Egzekucja człowieka środkiem na zwierzęta? Skazany protestuje

W USA brakuje środka używanego do egzekucji. Dlatego stan Oklahoma próbuje uzyskać zgodę na wykonywanie kary śmierci za pomocą nowego specyfiku. Dotychczas stosowanego na zwierzętach. Ale pierwszy potencjalny kandydat do jego przetestowania nie chce być królikiem doświadczalnym - pisze ?Daily Telegraph?.
W stanie Oklahoma, podobnie jak w większości stanów USA, brakuje tiopentalu - specyfiku używanego do wykonywania kary śmierci na skazańcach. Stan chce dopuścić do użytku na ludziach pentobarbital, który do tej pory używany był głównie przez weterynarzy do usypiania psów i kotów. Według prawników stanu specyfik ten idealnie zastąpi tiopental - pisze Wall Street Journal. Według dokumentów sądowych pentobarbital jest "istotnie" podobny do tiopentalu.

Więzień nie chce być królikiem doświadczalnym

Ale pierwszy więzień, na którym nowy środek uśmiercający mógłby zostać zastosowany, nie ma ochoty stać się królikiem doświadczalnym. Prawnicy Johna Davida Duty, który 16 grudnia ma rozstać się z życiem za zamordowanie kolegi z celi, oświadczyli, że nie chcą, by to na ich kliencie testowano pentobarbital. Spór o śmiertelny środek może opóźnić egzekucję. Prawnicy twierdzą jednak, że forsowany przez władze stanowe specyfik nie był testowany, a jego użycie mogłoby sprawić, że szybka w założeniu egzekucja poprzez wstrzyknięcie śmiertelnej dawki trucizny mogłaby przerodzić się w torturę.

Nowy środek do egzekucji w USA?

Jedyny wytwórca tiopentalu w USA zaprzestał produkcji do 2011 roku. Firmie brakuje jednego ze składników niezbędnych do produkcji. Jeśli użycie pentobarbitalu zostanie zaakceptowane, nowy środek może zostać wprowadzony w innych stanach USA, które dopuszczają użycie kary śmierci.

DOSTĘP PREMIUM