Ambasady USA szpiegują Europejczyków? Już 5 śledztw

Czy USA szpiegują obywateli państw skandynawskich? Już w piątym państwie ruszyło śledztwo, mające wyjaśnić, czy amerykańska ambasada fotografuje obywateli i dodaje ich do swojej bazy danych w ramach programu monitorującego zagrożenie terroryzmem - pisze BBC.
Islandia dołączyła do Norwegii, Danii, Szwecji i Finlandii, które już prowadzą śledztwa przeciwko USA. Skandynawskie kraje chcą sprawdzić, czy amerykańskie ambasady działające na ich terytorium nie łamią prawa - pisze BBC.

Media w Skandynawii: Amerykanie szpiegują naszych obywateli

Według norweskiej telewizji TV2 setki Norwegów były monitorowane przez personel ambasady. Szwedzka minister sprawiedliwości Beatrice Ask twierdzi, że ludzie powiązani z ambasadą USA w Sztokholmie dokonywali inwigilacji szwedzkich obywateli nie informując o tym szwedzkich władz. A jej duński odpowiednik Lars Barfoed powiedział, że duńskie siły bezpieczeństwa spotkają się z urzędnikami ambasady USA w Kopenhadze, by wyjaśnić, czy działała ona zgodnie z prawem. Chodzi o działania inwigilacyjne, jakie amerykańskie ambasady miały podjąć wobec ludzi, którzy np. zbierali się przed nimi na protesty.

USA: nikogo nie szpiegujemy, zabezpieczamy ambasady

Pracownicy amerykańskiej ambasady w Reykjaviku zaprzeczają, by jakiekolwiek próby szpiegowania obywateli Islandii miały miejsce - pisze BBC. Amerykanie przyznają, że prowadzą - legalny - program zapobiegający inwigilacji ambasad przez potencjalnych zamachowców i terrorystów. Jak powiedział wcześniej rzecznik departamentu stanu USA PJ Crowley, działania antyterrorystyczne objęły ambasady 12 lat temu, po atakach na amerykańskie ambasady w Kenii i Tanzani, w których zginęło 250 osób. - (...) Mamy ogólnoświatowy program monitorujący ludzi mogących inwigilować nasze ambasady, które są potencjalnym celem terrorystów - stwierdził Crowley.

DOSTĘP PREMIUM