UE bez budżetu. "Jest pewne niebezpieczeństwo" - Hübner w TOK FM

Porażką zakończyły się negocjacje między PE a rządami UE ws. budżetu na 2011 r. - W przypadku budżetu na 2011 rok Parlament się nie dogadał. Teraz można się zastanawiać, czy to jest tylko wydarzenie techniczne, czy kryje się za tym jakiś większy zamysł polityczny niektórych państw członkowskich - komentowała w TOK FM Danuta Hübner, eurodeputowana PO, przewodnicząca Komisji ds. Rozwoju Regionalnego.
Negocjacje między Parlamentem Europejskim a rządami UE ws. budżetu unijnego na 2011 rok zakończyły się fiaskiem. Zdaniem komentatorów wywołany przez Londyn pat ws. budżetu to tylko wstęp do batalii w sprawie ważniejszej - nowej wieloletniej perspektywy finansowej UE po 2013. Londyn żąda cięć, uzależniając od nich zgodę na zmianę Traktatu UE. Kluczowy w tej sprawie będzie grudniowy szczyt.

- Wydarzyło się coś bardzo ważnego w UE - mówiła w TOK FM Danuta Hübner, eurodeputowana PO, przewodnicząca Komisji ds. Rozwoju Regionalnego. Jej zdaniem konsekwencje wczorajszego fiaska niekoniecznie muszą być negatywne. - Wszystko będzie zależało od tego, co się teraz będzie działo i na ile będzie wola polityczna znalezienia rozwiązania jak najszybciej. Po raz pierwszy od 20 lat mamy sytuację, w której nie udało się porozumieć w sprawie budżetu - mówiła europosłanka.

Przypomniała, że w Unii Europejskiej większość decyzji zapada w porozumieniu między instytucjami. - Jest mało spraw, że ktoś pojedynczo decyduje, na ogół trzeba się dogadać - mówiła. - W przypadku budżetu na 2011 rok Parlament się nie dogadał. Teraz można się zastanawiać, czy to jest tylko wydarzenie techniczne, czy kryje się za tym jakiś większy zamysł polityczny niektórych państw członkowskich. I żeby było śmieszniej, to w negocjacjach teraz nie chodziło o pieniądze, bo PE zaakceptował wysokość budżetu, który Rada położyła na stole, natomiast chodziło o warunki polityczne, które Parlament postawił. M.in. taki, żeby toczyła się reforma strefy dochodowej, a niektóre państwa mają duży własny interes, żeby takiej debaty uniknąć - dodała.

"Niektóre państwa chcą tym budżetem ugrać inny"

Co dalej z budżetem unijnym? - Komisja Europejska wzięła się do pracy, żeby przygotować nową wersję budżetu, którą ponownie można będzie przepuścić przez procedurę uzgodnień i niewykluczone, że 16 grudnia na szczycie uda się uzyskać porozumienie - tłumaczyła Hübner. - Niebezpieczeństwo jest takie, że najprawdopodobniej niektóre państwa będą chciały ugrać decyzję o niskim budżecie na okres dłuższy, bo niedługo decyzja o tym również będzie musiała zostać podjęta. Jeżeli mamy do czynienia z takim szantażem, to jest to bardzo niebezpieczne - podkreśliła.

- W tej chwili dużo będzie zależało od Polski. Gorąco liczę na to, że Polska będzie miała świadomość, że nie można dopuścić w grudniu do związania sprawy budżetu 2011 i budżetu wieloletniego - podsumowała eurodeputowana w TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM