Demjaniuk się niecierpliwi: "Niemcy są prawnym spadkobiercą Trzeciej Rzeszy"

Oskarżony o zbrodnie wojenne John Demjaniuk zaatakował niemiecki wymiar sprawiedliwości. Jego zdaniem, niemieccy sędziowie bezprawnie pociągają go do odpowiedzialności, ponieważ Niemcy są prawnym spadkobiercą Trzeciej Rzeszy.
Demjaniuk, którego proces toczy się od roku w Monachium, wydał oświadczenie, które przedłożył sądowi jego obrońca. Oskarżony pisze w nim, że kontynuacja procesu przeczy zasadom sprawiedliwego postępowania, prawdzie oraz koncepcji państwa prawa.

Zdaniem Demjaniuka, dzisiejsze Niemcy są spadkobiercą Trzeciej Rzeszy, dlatego sędziowie nie mają podstawy prawnej ani legitymacji moralnej, aby go sądzić.

"Dowody z Polski pozwoliłyby mnie uniewinnić"

Oskarżony zarzucił też sędziom, że nie dopuszczają do sprawy dowodów z innych krajów, między innymi z Polski, które - jak twierdzi Demjaniuk - pozwoliłyby go uniewinnić. To drugi raz, kiedy 90-letni John Demjaniuk sam zabrał głos w swoim procesie. Podobne oświadczenie wydał pół roku temu. Z reguły Demjaniuk odpiera zarzuty przez swojego obrońcę.

Prokuratura oskarża go o pomoc w zamordowaniu prawie 28 tysięcy osób w obozie koncentracyjnym w Sobiborze, gdzie w 1943 r. służył jako strażnik. Kilka dni temu sąd w Monachium wyznaczył kolejne terminy rozpraw w procesie Johna Demjaniuka do marca przyszłego roku.

DOSTĘP PREMIUM