?To nie są żadne rewelacje, tylko spekulacje" - Halicki o przeciekach WikiLeaks

- To są ogólne materiały, aczkolwiek trochę kompromitują amerykańskich dyplomatów, którzy pozwalają sobie w plotkarski sposób opisywać niektórych polityków - Andrzej Halicki, przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych, w Poranku Radia TOK FM mówił o dokumentach amerykańskiego Departamentu Stanu, które zdobył demaskatorski portal WikiLeaks.
- Ja bym w ogóle przypomniał, że cała historia związana z tymi dokumentami ma jednak drugie dno - mówił Andrzej Halicki. I tłumaczył: - Jest szantaż, bo tak to trzeba nazwać, szefa portalu WikiLeaks, który jest oskarżony o gwałt i w pewnym sensie broni się odsłaniając kulisy, jak to nazywa "sensacje", które dotyczą amerykańskiego wywiadu - przekonywał poranny gość TOK FM. - Trochę próbuje odwracać uwagę, albo szantażować w ten sposób, a to jest bardzo nieetyczne i bardzo nieciekawe w swojej motywacji - dodał Halicki.

Czołowe dzienniki amerykańskie i europejskie opublikowały w niedzielę wieczorem na swoich stronach internetowych omówienie 250 tys. poufnych depesz dyplomatycznych z ambasad USA, które udostępnił portal demaskatorski Wikileaks. Rząd USA potępił publikację tajnych meldunków. "Prezydent (Barack) Obama popiera rządy odpowiedzialne i otwarte w kraju i na świecie, ale ta bezmyślna i niebezpieczna akcja nie sprzyja takim celom" - głosi komunikat Białego Domu.

- Tak naprawdę to nie są żadne rewelacje, które zrujnują świat. Może w nienajlepszym świetle postawią dyplomatów czy źródła ich informacji, ale tak naprawdę to ma charakter trochę plotkarski - przekonywał Andrzej Halicki w TOK FM. - To są spekulacje, ale świat jest pełen spekulacji, chociażby dziennikarskich, analitycznych, wszystko to jest w gruncie rzeczy wiedza powszechna - mówił poseł PO. - Nie sądzę, żeby ujawnione informacje mogły wprowadzić totalny zamęt - dodał Halicki.

"Można wprowadzić złą atmosferę na podstawie wątpliwej depeszy"

- Problem jest poważniejszy, jeśli mowa jest o korupcji. Tu padają czasem oskarżenia, którymi powinny się zająć różnego rodzaju organa i pewnie się zajmą, ale to też ma charakter nieudokumentowany, tylko "mówi się" albo "podobno" - zauważył Andrzej Halicki. - Pojawia się sytuacja, w której na podstawie różnych źródeł mówi się o pewnych wrogich zamiarach państwa wobec innego państwa - mówił gość TOK FM. I podkreślał: - To jest bardzo niepokojące, bo można wprowadzić bardzo złą atmosferę w relacjach międzynarodowych tylko na podstawie depeszy czy notatki, czasem o bardzo wątpliwym charakterze.

- A to co dotyczy Polski, np. w sprawie negocjacji polsko-amerykańskich w sprawie tarczy antyrakietowej? Czy to nie pokazuje, że jesteśmy przedmiotem w tej grze międzynarodowej? - pytał swojego gościa Grzegorz Kozak. - Nie do końca, pamiętajmy, że przyczyny były też, a może przede wszystkim, ekonomiczne - odpowiadał Halicki. - Finansowo tylko Amerykanie, mając tę wiedzę i informacje, mogli ten system wdrożyć. Nie byli na to gotowi i administracja Obamy taką decyzję podjęła - mówił Andrzej Halicki w Poranku TOK FM.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (21)
?To nie są żadne rewelacje, tylko spekulacje" - Halicki o przeciekach WikiLeaks
Zaloguj się
  • modraczek.2

    Oceniono 9 razy 9

    Panie Halicki :)
    nas jako Polaków także trochę kompromitują...nie uważa Pan?
    Oczywiście nie w świetle przyjaźni.... :)

  • joasia_krk

    Oceniono 8 razy 8

    Standardowo - umniejszanie znaczenia tych przecieków przy jednoczesnym wielkim oburzeniu. Zobaczymy jakie będą 972 przecieki z Polski i dlaczego Polska władza to pachołki Moskwy.

  • joasia_krk

    Oceniono 7 razy 7

    Po reakcjach na świecie widać, że Pan Halicki p.oli głupoty.
    Dodatkowo należy doda, że do chwili obecnej poszło 226 z 251287 notek, co stanowi niespełna 0.01 procenta wszystkich.
    Władza sra we własne spodnie przy okazji mówiąc, że to nic takiego.

  • ve-ss

    Oceniono 6 razy 6

    pan Halicki jest lekkim moronem (mówiąc lekko) za powtarzanie propagandowych głupot . A prawda jest taka , że najpierw był pierwszy wyciek a dopiero po nim nagle znalazło się oskarżenie o gwałt .. heh ciekawe czemu :) ?

  • black_lutti

    Oceniono 6 razy 6

    Co ten biedny człowiek ze swojego poziomu może się dzisiaj wypowiadać na temat przecieków !
    o jakim szantażu on mówi? o jakim gwałcie? slużby US na pewno zrobiły już wszystko co było możliwe żeby skompromitować WikiLeaks i jej szefa....
    jaką on ma wiedzę na temat zawartości całości materiałów !
    co on może domniemywać podczas gdy zaledwie 226 dokumentów na ponad 250.000 zostało ujawnionych do tej pory !
    zobaczymy jakie będą reperkusje całości kiedy wszystko zostanie opublikowane !
    szczególnie że ZADEN dokument z Polski nie został jeszcze ujawniony na tą chwilę!

    Ta publikacja na pewno uzdrowi choć minimalnie światową hipokryzję dyplomatyczną !

  • wybitniemadry

    Oceniono 5 razy 5

    dokumenty pokazuja ze amerykanscy dyplomaci to inteligentni ludzie, ich raporty sa tresciwe, oparte na faktach, bez insynuacji, obelg , czy podejrzen, pokazuja ze ci ludzie naprawde pracuja i interesuja sie polityka krajow w ktorych przebywaja, a czym moga pochwalic sie polscy dyplomaci, oprocz bycia partyjnymi dupkami?

  • acucell

    Oceniono 4 razy 4

    Halicki to zero i zaslania sie klamstwami. Oskarzenia wobec szefa portalu WikiLeaks pojawiliy sie dokladnie w momencie opublikowania pierwszych materialow o Iraku i Afganistanie.
    Pare godzin potem oskarzenia wycofano a prawnicy portalu WikiLeak potwierdzili, ze to typowa robota CIA zeby zastraszyc i zablkokowac dalsza publikacje. Niestety takie mechanizmy od dawna stosuje CIA. W tym przypadku nie mogli go zabic bo sprawa jest zbyt mocno naglosniona. Teraz na nowo montuje sie oskarzenia przypuszczalnie przy pomocy oplacania podstawionych swiadkow ale to nic nie zmieni.Swiat dowie sie prawdy
    o amerykanskich swinstwach a publikowane fakty bede coraz konkretniejsze

  • kaszanka_w_rosole

    Oceniono 4 razy 4

    Halicki, chłopie, co ty pyer**dolish?
    Jakie spekulacje. masz napisane czarno na białym treści depeszy i ty ich nie rozumiesz i bierzesz za spekulacje?
    Chopie, ić siem naucz czytać.
    Te depesze pokazują obraz Ameryki. ich nie interesuje żaden kraj poza szmalem. Oni wszystko to robią dla szmalu dla grupy osób rzadzących tym cyrkiem - głównie bankierów i przestepców handlujących bronią

  • newyorker77

    Oceniono 3 razy 3

    Panie Halicki, inteligencja - jak przystalo na rasowego ponoc polityka, za jakiego sie pan uwaza - pan nie grzeszy. Widocznie poprzeczka postawiona zbyt wysoko. Panski pseudointelektualny belkot nie przycmi wymowy faktow, bowiem nie wystarczy umiec czytac. Wskazane jest rowniez myslenie. I wyciaganie wnioskow.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX