Prasa o dokumentach WikiLeaks: "Pokazują, co USA myślą o świecie"

"250 tysięcy dokumentów, które obnażają perspektywę USA na świat", "Amerykańska dyplomacja obnażona i upokorzona", "Tak USA widzą świat", "Stany Zjednoczone walczą z falą uderzeniową po wycieku dokumentów" - prasa na całym świecie rozpisuje się dzisiaj o dokumentach opublikowanych przez portal WikiLeaks.
"Wycieki są iskrą zapalającą globalny kryzys dyplomatyczny" - pisze na swoich internetowych stronach "The Guardian", który jako jedna z pięciu gazet otrzymał dokumenty z portalu WikiLeaks. - To do rządów - nie dziennikarzy - należy strzeżenie tajemnic i nie, nie ma zagrożenia państwowego w rewelacjach z WikiLeaks - pisze na łamach portalu Simon Jenkins, publicysta Guardiana.

"Chaos a'la WikiLeaks" - tytułuje swój komentarz w "Gazecie Wyborczej" Bartosz Węglarczyk, szef działu zagranicznego dziennika. "WikiLeaks osiągnęła więcej wciągu jednego dnia, niż radykalne lewicowe i pacyfistyczne czy po prostu antysystemowe organizacje z USA razem wzięte przez ostatnie 50 lat" - pisze Węglarczyk. Dodaje, że osłabienie pozycji Ameryki na Półwyspie Koreańskim, które zapewne nastąpi po publikacji, to sprawa wykraczająca daleko poza ambicje Juliana Assange, założyciela demaskatorskiego portalu.

"Wierzymy, że dokumenty te posłużą ważnemu publicznemu interesowi, naświetlając cele, sukcesy, kompromisy i frustracje amerykańskiej dyplomacji w sposób, w jaki inne relacje nie są w stanie tego dokonać" - pisze w uzasadnieniu swojej publikacji z kolei "The New York Times". "Dla nas ignorowanie tego materiału byłoby odebraniem naszym czytelnikom rzetelnej relacji i przemyślanej analizy, której oczekiwaliby oni podczas publikowania tego rodzaju dokumentów".

"Łgarstwa, spiski, zniewagi: Ameryka pozostawiona naga" - tytułuje swój główny tekst "The Independent". Hilary Synott, była dyplomatka, pisze na stronach dziennika: "Prawdziwe szkody mogą zostać wyrządzone, kiedy zaangażowane zostaje zaufanie osobiste, honor lub bezpieczeństwo narodowe". Zdaniem komentatorki wycieki z WikiLeaks mogą mieć wielorakie skutki, wszystkie następujące jednocześnie: kompromitujące, zawstydzające, śmieszne i pozytywnie raniące, jednak prawdziwie szkodliwe według Synott może być nadwerężenie zaufania i honoru urzędników, którzy część ocen wystawiali w sposób nie przeznaczony do publikacji.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (11)
Prasa o dokumentach WikiLeaks: "Pokazują, co USA myślą o świecie"
Zaloguj się
  • jwojnar

    Oceniono 3 razy 3

    Zobaczymy, co będzie w polskich papierach. Nie obędzie się bez Kiejkut, Waszczykowskiego i krzyżaków smoleńskich z wodzusiem na czele. Być może jutro okaże się, że Obama stoi tam, gdzie ZOMO. Te przecieki to głupota i katastrofa, ale przynajmniej jest ciekawie. Swoją drogą, jeśli byle głupek może sobie zgrać takie materiały i zabrać do domu, to jego głupota nie zbliża się nawet do głupoty państwa, które o tym nie pomyślało.

  • ludwik.filip

    Oceniono 2 razy 2

    Amerykanie z WIKI sobie poradzą !
    ale nasz RZAD z KACZYŃSKIM -WALECZNYM i PiS-em sobie nie poradzi!

  • goku94

    Oceniono 2 razy 2

    Nic szokującego nie widzę wśród tych wycieków. Może jedynie to o Arabii Saudyjskiej namawiającej USA do zbombardowania Iranu mocne, cała reszta to takie ploty niczym z pudelka. Ci nie lubię tej bo jest taka, a ci tych, bo są tacy. I gdzie ta wielka kompromitacja?

  • tadeuszp3

    Oceniono 2 razy 2

    W pierwszym momencie byłem zniesmaczony - przed oczami stanął mi ten debil od listy polskich agentów. Ale po pierwszych przekazach jestem za !!! Hipokryzja w polityce stała się sztuką dla sztuki ( a w Polsce już dawno przekroczyła granice ). Żyjemy w XXI w., technologicznie wyprzedzamy rozwój umysłowy m.in. przez zakłamanie w świecie polityki. Może nadszedł czas aby to inteligencja (nie mylić z wykształceniem) zaczęła rządzić tym światem ?? (utopia ????)

  • x2468

    Oceniono 1 raz 1

    Kaczynski budowal tarcze.hehehe Jeszcze raz sie okazal pajacem na sznurkach pociaganych w tym przypadku przez Buscha.

  • ludwik.filip

    Oceniono 1 raz 1

    A CO NAS TO W KOŃCU OBCHODZI!
    My myśl my aby GODNIE PRZYJĄĆ MIEDWIEDJEWA jak przyjedzie do POLSKI1

  • fractale

    Oceniono 1 raz 1

    USA narozrabiały sporo, ale pisanie o ich rozrabianiu jest względnie łatwe bezpieczne. Na pewno bezpieczniejsze od pisaniu o kilku innych rozrabiakach. Warto o tym pamiętać. I o tych innych rozrabiakach też.

  • larktree

    0

    Nie rozumiem kogo to obchodzi i jaki ma byc cel tego typu akcji .... Tego typu informacje niestety maja takie znaczenie dla swiata jak plotki. Posmiac sie przez chwile, poczuc sie dobrze bo politycy to takie same swinie jak reszta w tym naszym chlewiku .... ?

    To wiki-leaks sie skompromitowalo najbardziej robiac szum kolo tego.

    Trzeba byc dzieckiem zeby wierzyc ze wszyscy politycy i reszta ludzi ma tylko dobre zdanie o innych, nie oszukuja, nie klamia, okazuja wszystkim szacunek i ze panowie nie lubia porno w internecie. ;-)

    Haker sie bawi w Jamesa Bonda? Ale w imie czego? W imie glupich informacji, ktore tak naprawde nikogo nie obchodza?

  • kopi21

    0

    Jakoś nie wierzę by USA nie mając interesu w tym pozwoliła na taki wyciek, bo raczej nie jest problemem nie do przezwyciężenia dla nich zablokowanie ujawnienia owych materiałów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX