Wikileaks: Gruzja prosiła Polskę o broń podczas wojny z Rosją

Gruzja podczas konfliktu z Rosją miała prosić Polskę o broń - wynika z informacji publikowanych przez "Russkij Reporter". Tygodnik podaje, że taką informację otrzymał od Wikileaks jako jedyne medium w Rosji. Rzecznik MSZ Marcin Bosacki powiedział, że resort nie będzie komentować tych publikacji.
Takie informacje wypłynęły po analizie tajnej depeszy dotyczącej rozmowy szefa Sztabu Generalnego WP gen. Franciszka Gągora z attache obrony USA. Miała się ona odbyć 13 sierpnia, zaraz po wybuchu wojny rosyjsko-gruzińskiej. Tygodnik "Russkij Reporter" twierdzi, że otrzymał informacje od Wikileaks jako jedyne medium w Rosji.

W depeszy Gągor informuje USA, że Gruzja miała prosić Polskę o broń. Chodziło o zestawy przeciwlotnicze GROM i przeciwczołgowe FAGOT. Gągor miał sondować sprzymierzeńca z NATO, bo gdyby Polska zdecydowała się na takie rozwiązanie, Amerykanie mieliby pomóc przy transporcie lotniczym sprzętu.

Rzecznik MSZ Marcin Bosacki powiedział, że resort nie będzie komentować tych publikacji.

Saakaszwili dał się sprowokować

Gągor, który zginął w katastrofie 10 kwietnia pod Smoleńskiej, krytykuje ponadto w depeszy prezydenta Gruzji, który - jego zdaniem - dał się sprowokować Rosji i wciągnął kraj w wojnę. Konsekwencją działań Micheila Saakaszwilego miało być porażka w wojnie i zaprzepaszczenie integracji Gruzji z MATO. Prezydenta Gruzji sprowokowali rzekomo do tego rosyjscy agenci.

Gągor lobbował także w sprawie przyjęcie Ukrainy do MAP (plan integracji z NATO) i naciskać w sprawie jak najszybszego rozmieszczenia w Polsce rakiet Patriot.

Rola L. Kaczyńskiego i Sikorskiego

Z dokumentów wynika także, że Polska "przyjęła zaskakująco silną rolę przywódczą podczas konfliktu w Gruzji". Amerykańscy dyplomaci zauważyli wówczas, że "prezydent (Lech) Kaczyński koordynował regionalne demonstracje solidarności z Tblisi", w tym podróż do stolicy Gruzji z prezydentami Ukrainy i krajów bałtyckich oraz "głośno potępił" rosyjskie działania militarne.

W dokumencie ambasady USA napisano również, że szef polskiego MSZ Radosław Sikorski forsował propozycję zastąpienia "rosyjskich sił pokojowych w Gruzji, siłami dowodzonymi przez UE".

Powołując się na ówczesnego wiceministra spraw zagranicznych Andrzeja Kremera dyplomaci pisali również, że Sikorski musiał "przezwyciężyć sympatię niektórych krajów członkowskich UE dla rosyjskich działań defensywno/ofensywnychw Gruzji" i udało mu się przekonać do swoich argumentów ministrów spraw zagranicznych unijnej "27".

Tusk: Gen. Gągor nie przewidział wojny rosyjsko-gruzińskiej

Donald Tusk pytany o zamieszczone w cytowanych przez Wikileaks depeszach wypowiedzi gen. Franciszka Gągora na temat wojny rosyjsko-gruzińskiej. - Gen. Gągor nie przewidział wojny rosyjsko-gruzińskiej, podobnie jak ja, prezydent Bush czy inni przywódcy. Przez pierwsze kilkanaście godzin poza Polakami nikt w Europie się tym na serio nie przejął. Dopiero po kilkudziesięciu godzinach Europa zrozumiała, że tam się dzieją jakieś poważne rzeczy. W tym sensie, w kontekście wojny gruzińsko-rosyjskiej, Rosja była nieprzewidywalna, nikt nie przewidział tego ataku i nie sądzę, aby ta wypowiedź była gorsząca - powiedział premier.

Szef rządu nie widzi "jakiegoś szczególnego problemu" w tym, że z depesz dyplomatycznych "będzie wynikało, że w rozmowie w cztery oczy polski dyplomata czy polski wojskowy z amerykańskim odpowiednikiem mówią co myślą".

970 dokumentów z Polski

Niemiecki tygodnik "Der Spiegel" wyliczył, że wśród ujawnionych przez Wikileaks materiałów jest 970 dokumentów z Polski - wśród nich 565 jest opatrzonych klauzulą "poufne", 30 to materiały "tajne", a jedna depesza zakwalifikowana została jako dokument "tajny-nie dla cudzoziemców". 204 depesze przeznaczone są tylko "do użytku wewnętrznego". Zdecydowana większość depesz dotyczy lat 2005-2009 i zostały wysłane z ambasady USA w Warszawie oraz konsulatu w Krakowie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (3)
Wikileaks: Gruzja prosiła Polskę o broń podczas wojny z Rosją
Zaloguj się
  • gen_wieniawa

    Oceniono 2 razy 2

    Sikorski łagodził, a Kaczyński podburzał. Putin tylko czekał aż uzyska (nie)moralne prawo do ataku. Dzięki temu Gruzja ma teraz zamkniętą drogę do NATO i bracia K. wydatnie się do tego przyczynili. Putin jest więc Jarkowi winien medal.

  • country_boner

    Oceniono 2 razy 2

    No kuria mać, gdzie ja mieszkam.... W kraju rządzonym przez amerykańskie marionetki, co jak prostytutki gotowe są służyć na każdy telefon z ambasady USA. Nowy cel życiowy, wyemigrować na stałe z tego padołu. Teraz przynajmniej na 100% wiadomo jak to wszystko wyglądało. Gruzińska amerykańska marionetka wywołała na zamówienie republikanów wojnę w wigilię letnich igrzysk olimpijskich, polskie sługusy Wuja Sama gotowe były wmieszać w nią Polskę, natomiast nasi krajowi agenci wpływu ulokowani w róznych mediach nadal smucą, że to Rosjanie wywołali wojnę. Nic dziwnego, że w UE traktują nas jak trędowatych.

  • 3babalu

    Oceniono 2 razy 2

    to znaczy, ze Lech Kaczynski prowokowal wojne z Rosja, a Sikoraski popieral Kaczynskiego. Co Oni obydwaj tam robili. Wszyscy wiemy, ze Kaczynski tam rozrabial, nawet podobno mial byc zamach na niegie(cyrk za cyrkiem) alenie udala mu sie ta aferka z zamachem,wstyd Kaczynscy. Kaczynscy mieszali sie w miedzynarodowy konflikt, przez to wciagaja Polske w ten problem!!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX