Spowiedź mafiosa: Gianni Versace zginął, bo miał długi wobec mafii

Giuseppe Di Belli, były członek kalabryjskiej mafii N'dranghety, publikuje w swojej nowej książce szokujące fakty dotyczące śmierci Gianniego Versace, znanego włoskiego projektanta mody. Di Belli twierdzi, że Versace został zabity z powodu długów wobec mafii. Przestępcy próbowali także skraść prochy projektanta, by szantażować jego rodzinę.
W książce "Metastasi" Di Bella sugeruje, że Versace korzystał z usług "ojca chrzestnego" Paolo de Stefano, by wyprać brudne pieniądze. Di Bella powiedział jednemu z włoskich dziennikarzy śledczych, że mafia legalizowała "rzeki pieniędzy" pochodzące z handlu narkotykami, wymuszeń, haraczy, wyłudzeń kredytów. Do prania brudnych pieniędzy, między innymi od Versacego służyły bary, restauracje, handel dobrami luksusowymi.

Di Bella opisuje także, jak N'drangheta w sylwestra 1997roku próbowała ukraść prochy Versacego z cmentarza położonego w pobliżu jego rodzinnego domu na Jeziorze Como.

W związku z rewelacjami opisanymi przez Di Bellę departament do walki z mafią rzymskiej policji wszczął postępowanie. Policja podkreśla, że informacje uzyskiwane od niego w przeszłości zawsze się potwierdzały. Rodzina Gianniego Versace określiła z kolei doniesienia informatora jako "fałszywe i przynoszące mu wstyd". Zapowiada też, że wystąpi do sądu w obronie dobrego imienia Versacego i pamięci o nim.

Gianni Versace został zastrzelony w 1997 roku przez seryjnego mordercę Andrew Cunanana na schodach swojego apartamentu w Miami.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM