"Chcemy amerykańskich wojsk w Polsce". Wyciek z WikiLeaks w El Pais

Polski rząd prosił Stany Zjednoczone o dodatkową obronę przed Rosją i obecność amerykańskich sił wojskowych na terenie naszego kraju - wynika z depesz dyplomatycznych, ujawnionych przez portal WikiLeask. O dokumentach pisze hiszpański dziennik "El Pais".
Minister obrony narodowej Bogdan Klich mówił przedstawicielom Stanów Zjednoczonych, że amerykańskie wojska mogłyby korzystać z trzech jednostek wojskowych w Polsce. - Chcemy amerykańskich sił na terenie naszego kraju - miał powiedzieć wprost były wiceminister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

Według wszystkich trzech przedstawicieli Polski uczestniczących w rozmowie - Sławomira Nowaka, Witolda Waszczykowskiego i Stanisława Komorowskiego - największym zagrożeniem dla Polski jest Rosja, a nie Iran - wynika z ujawnionych dokumentów.

Podczas równoległych rozmów z Warszawą Waszyngton miał też zaproponować wzmocnienie polskiego bezpieczeństwa przeciwko Rosji przez rozmieszczenie specjalnych sił morskich w Gdańsku i Gdyni, wysłanie do Polski myśliwców F-16 oraz przeniesienie do niej samolotów transportowych C-130 Herkules z baz w Niemczech.

Jak wynika z amerykańskich poufnych depesz dyplomatycznych ujawnionych przez portal Wikileaks i opublikowanych przez brytyjski dziennik "Guardian", NATO opracowało plany mające chronić kraje bałtyckie przed zagrożeniem ze stron Rosji. Według depesz ze stycznia 2010 r. plany te, stworzone przez Sojusz Północnoatlantycki dla Polski, zostały rozszerzone na Litwę, Łotwę i Estonię na ich życzenie.



Rewolucja XXI w. zaczęła się od WikiLeaks? [BLOG EWY WANAT]

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM