Brytyjczyk oskarżony o zlecenie zabójstwa żony podczas miesiąca miodowego

30-letni Brytyjczyk Shrien Dewani został aresztowany na prośbę policji z RPA za zlecenie zabójstwa swojej żony podczas miesiąca miodowego. Informację o aresztowaniu podał Scotland Yard. To przełom w głośnej sprawie, która jest od kilku tygodni komentowana przez brytyjskie media.
Żona Dewaniego, 28-letnia Anni Dewani, została zamordowana 13 listopada po rzekomym porwaniu. Para spędzała w Kapsztadzie miesiąc miodowy. Mężczyzna zeznał, że wraz z żoną wracał do hotelu taksówką i zdecydowali się zboczyć z drogi, by odwiedzić biedną dzielnicę miasta.

Po wjechaniu do dzielnicy samochód został zaatakowany przez dwóch mężczyzn. Wyrzucili oni Dewaniego i taksówkarza z samochodu, a sami porwali samochód z Anni Dewani w środku. Jej ciało zostało znalezione następnego dnia w samochodzie w innym mieście. Zginęła od strzału w tył głowy.

Taksówkarz Zola Tongo zeznał w sądzie, że Dewani poprosił go o znalezienie płatnego zabójcy w dniu gdy para przyleciała do Cape Town. Tongo powiedział, że mężczyzna zaoferował 50 tys. randów (7 tys. dolarów) każdej zaangażowanej osobie. Zapłacił jednak tylko tysiąc randów (145 dolarów).

Taksówkarz został skazany na 18 lat więzienia. Dwóch mężczyzn, którzy porwali samochód, zostało także aresztowanych.

Wersja Dewaniego od początku budziła wątpliwości

Brytyjskie media od kilku tygodni spekulują na temat udziału Dewaniego w zbrodni. Podejrzenia wzbudziło to, że ani on, ani taksówkarz nie ucierpieli podczas napadu, a auto nie zostało porwane.

Rodzina Dewaniego w odpowiedzi na medialną nagonkę wynajęła znanego agenta prasowego Maxa Clifforda. Clifford twierdzi, że zarzuty przeciw Dewaniemu są "absurdalne", a mężczyzna jest zrozpaczony po zabójstwie żony. Nie potrafił jednak powiedzieć, czy mężczyzna będzie walczył z procedurą ekstradycyjną.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM