Francja. Dzieci z przedszkola uwolnione, napastnik zatrzymany

17-letni napastnik, który wziął jako zakładników dzieci, został aresztowany. Wszystkie dzieci zostały uwolnione, im życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Do ataku doszło w mieście Besancon na wschodzie Francji. Napastnik uzbrojony był w dwa miecze.


Początkowo wziął jako zakładników 20 dzieci, później uwolnił kilkanaścioro z nich. Po kilku godzinach policja wkroczyła już budynku. Napastnik prosił o broń, chciał popełnić samobójstwo. Policja przysłała negocjatorów.

- Początkowo uwolnił jedno dziecko, następnie kolejne pięć i na końcu osiem - powiedział Jean-Louis Fousseret, burmistrz Besancon. W klasie w której znajdował się zamachowiec przez kilka godzin pozostawała jeszcze szóstka dzieci oraz jedna z przedszkolanek.

Po negocjacjach dzieci oraz opiekunka zostały uwolnione.

Powód ataku nie jest jeszcze znany, ale francuskie media piszą, że napastnik ma problemy psychiczne i cierpi na depresję. Burmistrz przekazał informację, że 17-latek nie brał przez ostatnie kilka dni lekarstw.

Przedszkole znajduje się w dzielnicy Planoise, w której mieszka wielu imigrantów.

DOSTĘP PREMIUM