Opozycja? ''Bandyteria, barbarzyńcy''. Łukaszenka ogłasza zwycięstwo

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka nazwał wczorajszą akcję opozycji "bandytyzmem", a jej uczestników "wandalami". Pochwalił milicję za stawienie czoła - jak to określił - "barbarzyństwu i destrukcji".
W niedzielnych wyborach prezydenckich na Białorusi zwyciężył urzędujący prezydent Alaksander Łukaszenka zdobywając 79,67 proc. głosów. Są to rezultaty po przeliczeniu 100 proc. głosów. Frekwencja wyniosła 90,66 proc - podała CKW.

- Swoim przeciwnikom muszę powiedzieć bardzo przykrą wiadomość: będą musieli państwo mieć do czynienia co najmniej pięć lat z działającym obecnie prezydentem - zaczął przemówienie inaugurujące swoją kolejną kadencję prezydencką Łukaszenka.

Zaznaczył, że chce podziękować "zdecydowanej większości" obywateli białoruskich, którzy zagłosowali na dotychczasowego prezydenta. - To nie jest po prostu wsparcie Łukaszenki, naród białoruski dokonał własnego wyboru. Wyraził wolę oraz swoje zaufanie wobec kursu politycznego skierowanego na dalsze budowanie kwitnącego państwa białoruskiego - dodał.

Propozycja dla opozycji. "To też są nasi ludzie"

Łukaszenka podkreślił, że dziękuje nie tylko tym, którzy oddali na niego głos. Wymienił również swoich rodaków za granicą, którzy "nie są obojętni wobec przyszłości Białorusi i chcieliby, żeby rozwijała się w przyszłości".

- Ale ci, którzy zagłosowali przeciwko - to też są nasi ludzie i jeżeli są zainteresowani pracą na rzecz naszej ojczyzny, są zainteresowani tym, aby dobrze ją traktować, to władze zawsze będą ich wspierać. Niezależnie od tego, czy te osoby lubią tę władzę, czy nie. Oni mają swoją pozycję, swój punkt widzenia i muszą mieć pełne prawo do wyrażania tych pozycji oraz własnego punktu widzenia - mówił Łukaszenka.

"Europejscy przyjaciele..."

Prezydent Białorusi podkreślił, że "na żądanie naszych, mam nadzieję, europejskich przyjaciół, lecz nie tylko europejskich, naruszyliśmy wszystkie ustawy działając w oparciu o ich chęci". - Ale jak mi powiedziano nawet tego było mało. Być może nie do końca pomyśleliście, przyjaciele, jak żądano od nas pewnych rzeczy - robiliśmy to, czego chcieliście - twierdził z mównicy.

Opozycja? "Bandyteria, barbarzyńcy"

Łukaszenka podziękował milicji i pochwalił funkcjonariuszy za to, że skutecznie przeciwstawili się "barbarzyństwu i destrukcji" podczas wczorajszych protestów w Mińsku. Określił opozycję jako "bandytów", a podkreślił w przemówieniu: - Nie będzie ani rewolucji, ani przestępczości na Białorusi.

OBWE: Wybory nie były wolne. Łukaszenka: Poobserwowali i pojechali

Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie oceniła, że Białorusi "bardzo daleko do wolnych wyborów". Obserwatorzy skrytykowali m.in. liczenie głosów i akcję milicji wobec opozycyjnych liderów i demonstrantów.

"Wczorajsze wybory prezydenckie pokazały, że Białoruś musi przejść jeszcze długą drogę, żeby zacząć wypełniać swe zobowiązania w ramach OBWE" - napisano w raporcie obserwatorów tej organizacji. "Te wybory nie zdołały zapewnić Białorusi nowego startu, którego potrzebuje" - powiedział szef misji OBWE Tony Lloyd, prezentując ocenę wyborów.

- Proszę się nie przejmować szczególnie w związku z tym - skomentował wizytę OBWE prezydent Białorusi. - Przyjechali, poobserwowali sobie, ocenili. I to już dobrze, bo znaczy, że mieli co obserwować i co oceniać. Gdyby było inaczej, to byłoby gorzej. To ich prawo - podsumował.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (2)
Opozycja? ''Bandyteria, barbarzyńcy''. Łukaszenka ogłasza zwycięstwo
Zaloguj się
  • dupazimna2010

    Oceniono 1 raz 1

    tylko pytanie, czemu onegdaj pozwolono takiemu chu jowi dojsc do wladzy?

  • gdsta

    0

    to potrwa jeszcze chwile lub dwie ale Białoruś będzie wolna;
    pomóżmy, zeby ofiar było jak najmniej
    wolność jest niezbywalnym prawem narodów

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX