Wjechał samochodem do ogródka George'a W. Busha

Amerykańska policja w Dallas zatrzymała mężczyznę, który wjechał samochodem osobowym na trawnik obok domu b. prezydenta USA George'a W. Busha. W czasie, gdy doszło do incydentu, Bush i jego żona Laura przebywali w domu - informuje stacja NBC.
Policja zapewnia, że b. prezydentowi i jego żonie ani przez chwilę nie zagrażało niebezpieczeństwo.

Mężczyzna wjechał do ogródka George'a W. Busha dwudrzwiowym samochodem marki Plymouth Barracuda. Twierdzi, że chciał złożyć wizytę przyjacielowi, który jest bezpośrednim sąsiadem Bushów. Stracił jednak kontrolę nad samochodem, kiedy zablokował się pedał gazu.

Dochodzenie ws. incydentu prowadzi Secret Service. - Prezydent i pani Bush mają się dobrze i doceniają działania służb Secret Service i policji w Dallas, podjęte w tej sprawie - zapewnia rzecznik Busha, David Sherzer w rozmowie z CNN.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny