Tak spłonął tupolew na rosyjskim lotnisku

We wczorajszej katastrofie rosyjskiego samolotu pasażerskiego Tu-154 w Surgucie na Syberii zginęły trzy osoby, a ponad 30 zostało rannych. Gdyby nie sprawna ewakuacja, ofiar mogłoby być znacznie więcej. Podczas kołowania zapalił się silnik maszyny. Po chwili wybuchł zbiornik paliwa. Tupolew stanął w ogniu. Oto dramatyczny film z tego wydarzenia.


Samolot linii Kogałym-awia miał lecieć z Surgutu do Moskwy. Na pokładzie znajdowało się 128 osób. Podczas kołowania przed startem maszyna zapaliła się. Najpierw ogień ogarnął jeden z silników.

- Kiedy uruchomiono silniki, coś się stało i pojawił się ogień. Mieliśmy problemy z otworzeniem drzwi awaryjnych, zaczęła się panika. Ludzie wbiegali wprost w płomienie - relacjonował jeden z pasażerów.

116 pasażerów i 8 członków załogi ewakuowano. Po eksplozji jednego ze zbiorników paliwa płomienie ogarnęły cały samolot. Nastąpił wybuch.

- Szczątki maszyny zostały rozrzucone na powierzchni stu metrów kwadratowych - mówił rzecznik ekip ratunkowych Vadim Grebennikov. W sprawie katastrofy prowadzone jest śledztwo. Minister transportu Igor Lewitin powiedział, że rozpatrywane są wszystkie wersje, w tym i aktu terrorystycznego.

DOSTĘP PREMIUM