''Szokujące wiadomości w raporcie MAK''

Dla Wojciecha Łuczaka, wydawcy miesięcznika "Raport, wojsko, technika, obronność" i "Skrzydlatej Polski" w raporcie MAK są dwie szokujące wiadomości: drugi pilot miał wylatane tylko 26 godzin na tym typie samolotu oraz alkohol we krwi gen. Błasika. - To przypadkowo dobrana załoga - mówi.
Międzypaństwowy Komitet Lotniczy przedstawił dzisiaj w Moskwie raport dotyczący katastrofy prezydenckiego samolotu Tu-154m pod Smoleńskiem. Rosjanie wymienili przyczyny katastrofy.

- Dowódca był pod wpływem alkoholu i to była pierwsza szokująca wiadomość - komentował w TOK FM Wojciech Łuczak. - To da się to łatwo wykryć. Wykryli śladową ilość tego alkoholu, ale i tak nie jest to przyjemna wiadomość dla nas. Drugą, najbardziej szokującą wiadomością, była ta, że drugi pilot miał tylko 26 godzin wylatanych na tym typie samolotu, a tak naprawdę specjalizował się w pilotażu JAK-a 40. W pełni to potwierdza tezę, że załoga prezydenckiego Tu-154m została przypadkowo dobrana. 26 godzin na tym typie samolotu to tyle co nic. Doświadczony pilot, kiedy te samoloty były w eksploatacji PLL LOT, potrafił nalatać kilka tysięcy godzin - podkreślił Łuczak.

- Kolejna rzecz, która mnie uderzyła, to że kontroler z dołu, z lotniska, zapytał, czy załoga schodziła kiedyś w systemie rosyjskim, czyli lądowała na wojskowym lotnisku rosyjskim. I odpowiedź padła twierdząca. To oznacza, że załoga powinna znać procedurę, a ta stanowi, że słaby radar podaje tylko odległość samolotu do progu pasa, a załoga, mając lepsze oprzyrządowanie na pokładzie, kwituje to wysokością. Gdyby tak się stało, a tak się nie stało, to ostrzeżenie o malejącej wysokości przyszłoby jako otrzeźwienie. Może by się to wtedy tylko zakończyło uderzeniem w ziemię i część osób by przeżyła - podkreślił.

Jego zdaniem przyczyną katastrofy był brak decyzji o zmianie miejsca lądowania już w momencie startu z Okęcia. - Jeśli decydujemy się na lot do kraju, gdzie lotnisko jest prymitywnie wyposażone, to nie możemy sobie pozwolić na uchybienia - podsumował Łuczak.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM