Stan postrzelonej kongresmen poprawia się. "Jest duży postęp"

- Gabrielle Giffords otwiera oczy i reaguje na polecenia lekarzy, poruszając nogami i rękoma. To bardzo duży postęp - usłyszeli dziennikarze na konferencji w szpitalu w Tucson. Kongresmen została postrzelona w głowę, kiedy w sobotę 22-letni napastnik zaatakował uczestników wiecu. W strzelaninie zginęło 6 osób, 14 zostało rannych.
- To bardzo duży postęp, kamień milowy. Mamy nadzieję, że będzie wiele kolejnych - mówił neurochirurg Michael Lemole. Kula przeszyła lewą półkulę mózgu, kongresmen nadal jest w stanie krytycznym, ale jej stan poprawia się: Giffords otwiera oczy, reaguje na obecność krewnych, wykonuje polecenia lekarzy. - Cuda zdarzają się każdego dnia - podkreślił Lemole.

Po raz pierwszy od ataku kongresmen otworzyła oczy w środę. Byli przy tym jej mąż i przyjaciele z Kongresu. - Żartowaliśmy z tego, co będziemy robić razem, gdy Gabrielle już wydobrzeje. Im więcej żartowaliśmy, tym żywiej reagowała: trzymała nasze dłonie, w końcu zaczęła otwierać oczy. Zaczęła walczyć. Mark (Kelly, mąż kongresmen - red.) był w euforii, mówił: "otwórz oczy, otwórz oczy". Próbowała przez pół minuty i w końcu się udało. Było widać, jak wielka to była walka - opowiadała dziś senator Kirsten Gillibrand. - Płakałyśmy. Mark zapytał, czy Gabby nas widzi. Pokazała kciuk w górę. To było jak cud, jak patrzenie na cud - dodała.

Do ataku doszło w sobotę, w czasie wiecu, który Giffords zorganizowała przed lokalnym supermarketem. 22-letni Jared Loughner zastrzelił sześć osób, w tym dziwięcioletnią dziewczynkę i sędziego federalnego. 14 osób, w tym Giffords, zostało rannych. Napastnika obezwładnili świadkowie tragedii.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny