"Ostatnia wieczerza" zrobiona z... kłaczków [ZDJĘCIA]

Wiadomo, że Leonardo da Vinci był artystą wszechstronnym i pomysłowym, jednak tego by raczej nie wymyślił. Amerykanka Laura Bell wykonała reprodukcję jego "Ostatniej wieczerzy" z ... kłaczków ubrań wyciągniętych z suszarki.
Dzieło Amerykanki ma ponad 4 metry długości i metr szerokości (kolejno 14 i 4 stopy). Bell mówi, że aby uzbierać wystarczającą liczbę gałganków musiała robić pranie przez łącznie 800 godzin. Żeby uzyskać odpowiednie kolory, kupowała i prała ręczniki w takich odcieniach, jakie były jej akurat potrzebne.

Gałgankowa "Ostatnia wieczerza" spodobała się firmie Ripley's Believe It or Not, która tworzy książki, filmy, komiksy i wystawy z nietypowymi, szokującymi, albo po prostu dziwacznymi rzeczami z całego świata.

Praca ma być wystawiona w jednym z muzeów firmy, w którym znajdują się już inne "Ostatnie wieczerze" - zrobione z ziarenek ryżu, dziesięciocentówek oraz spalonych tostów.

DOSTĘP PREMIUM