USA. "Epidemia" ciąży. 90 młodych matek w jednym liceum

Od początku roku szkolnego tylko w jednym liceum w Memphis w ciążę zaszło 90 dziewcząt. To prawie 11 proc. spośród wszystkich uczniów, których w szkole jest 800. Władze miasta robią wszystko, żeby zmniejszyć liczbę ciąż wśród uczennic, ale nie na wiele to pomaga - w dalszym ciągu 25 proc. ciężarnych kobiet to nastolatki - podaje Daily News.
- W tej sytuacji nowe jest tylko to, że sprawą zainteresowali się rodzice i inne osoby dorosłe- powiedziała jedna z absolwentek tej szkoły, Alicia Williamson. - Kiedy wracaliśmy z wakacji, tysiące dziewczyn było w ciąży. Nie wiedzieliśmy co się dzieje. Dookoła widać było tylko brzuchy - dodaje.

Liceum Freyser nie cieszy się dobrą opinią. Większość uczniów rzuca naukę pomiędzy 11 a 12 klasą, czyli tuż przed klasą maturalną. Nie wiadomo, czy na tak dużą liczbę ciąży w tej konkretnej szkole wpłynęły jakieś wyjątkowe czynniki socjologiczne, czy jest do zwykły zbieg okoliczności. Wiadomo za to, że liceum Freyser zwróciło na siebie uwagę całej Ameryki.

Chociaż liczba młodych matek w tej szkole bulwersuje opinię publiczną, tak naprawdę nie jest niczym nowym. W Memphis aż 25 proc. kobiet w ciąży to nastolatki.

Aby zmniejszyć liczbę młodych matek, władze miasta zaplanowały wielką kampanię informacyjną na temat ciąż nastolatek. Będzie ona prowadzona zarówno w szkołach, jak i w różnych klubach zajęć pozalekcyjnych. Kampania ma przede wszystkim promować środki antykoncepcyjne wśród młodych dziewczyn.

Nie wiadomo, czy pomoże to obniżyć liczbę ciąż. Wątpi w to Kriner Crash, kurator z Memphis. - Musimy pamiętać, że za ten wysoki procent matek - nastolatek nie odpowiadają jedynie nasze uczennice - przekonuje. - Najczęściej polują na nie dużo starsi od nich mężczyźni, do których te kampanie nie trafią - dodaje.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM