FSB: Mamy trzech terrorystów z Domodiedowa

Rosyjskie służby specjalne zatrzymały osoby podejrzewane o zorganizowanie zamachu bombowego na lotnisku Domodiedowo. Według szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa Aleksandra Bortnikowa, są to mieszkańcy Inguszetii ze wsi Ali-Jurt.
Bortnikow przekazał taką informację na posiedzeniu Dumy Państwowej poświęconym walce z terroryzmem. Szef FSB potwierdził, że terrorystą - samobójcą, który wysadził się w powietrze zabijając 35 osób i raniąc 180, okazał się Ingusz - Magomed Jewłojew. Wśród zatrzymanych osób podejrzewanych w pomoc w zorganizowaniu zamachu są jego 23-letni brat Isłam, jego znajomy 20-letni Adam Ganiżjew oraz siostra Jewłojewa.

Zamach na lotnisku Domodiedowo zorganizować miała 7-osobowa grupa terrorystów. "Jeden nie żyje, troje zatrzymano, pozostali są poszukiwani listem gończym" - twierdzą anonimowe źródła związane z prowadzonym w tej sprawie śledztwem. Eksperci ze służb specjalnych uważają, że grupa terrorystów działała autonomicznie i bez nadzoru któregokolwiek z ekstremistycznych liderów rezydujących na Kaukazie. Zdaniem ekspertów, nie należy poważnie traktować oświadczeń tak zwanego lidera emiratu kaukaskiego Doku Umarowa, który wziął na siebie odpowiedzialność za zamach z 24 stycznia. Specjaliści krytycznie zauważają, że Umarow, który stracił pozycję wśród islamskich ekstremistów, w ten sposób próbuje ratować swoją reputację.

Umarow przyznaje się do zamachu na Domodiedowo

DOSTĘP PREMIUM