Bratanek Dalajlamy zginął w wypadku w trakcie "Marszu dla Tybetu"

Bratanek Dalajlamy, Jigme K. Norbu został potrącony przez samochód na drodze stanowej A1A na Florydzie. Norbu szedł z St. Augustine do West Palm Beach. Marsz miał uświadomić Amerykanom, jak zła jest sytuacja w chińskim Tybecie.
45-letni Norbu, syn nieżyjącego już brata Dalajlamy, Taktsera Rinpoche, zginął wczoraj wieczorem czasu lokalnego. Potrącił go samochód osobowy - jego kierowca nie usłyszał żadnych zarzutów. Do wypadku doszło najprawdopodobniej z powodu słabej widoczności: zapadł zmrok, Norbu szedł poboczem, droga była nieoświetlona.

DOSTĘP PREMIUM