Lord Tebbit: Brytyjczycy powinni brać przykład z Polaków. Na rower i do pracy

Były przewodniczący brytyjskiej Partii Konserwatywnej i minister zatrudnienia w rządzie Margaret Thatcher, Lord Norman Tebbit, wezwał bezrobotnych Brytyjczyków do naśladowania Polaków, którzy nie wahają się przemierzać tysięcy kilometrów w poszukiwaniu pracy.
- Bezrobotni Brytyjczycy powinni się ruszyć z miejsca. Robią tak Polacy, Węgrzy i Litwini. Dlaczego bardziej im zależy niż nam? - powiedział Tebbit udzielając wywiadu grupie studentów w Merthyr Tydfil, w południowej Walii.

Polacy wzorem pracowitości

Polityk, znany w Wielkiej Brytanii z mówienia wprost, co myśli, już trzydzieści lat temu doradzał swoim rodakom, żeby zamiast protestować przeciwko bezrobociu, wsiedli na rowery i zaczęli szukać pracy: - Dorastałem w latach 30. Mój ojciec był bezrobotny, ale nie demonstrował. Wsiadał na swój rower i szukał zatrudnienia dopóki nie znalazł - mówił latem 1981 roku Tebbit.

Wczoraj 79-latek zapytany, czy jego opinia na temat walki z bezrobociem jest wciąż aktualna, bez wahania odpowiedział, że tak i użył przykładu Polaków, aby podkreślić jej skuteczność.

Reforma systemu świadczeń społecznych

Wypowiedź Lorda Tebbita stanowi ważną część składową materiału filmowego przygotowanego przez studentów Merthyr Tydfil College na temat planowanej przez konserwatystów reformy brytyjskiego systemu świadczeń społecznych. Reportaż wyemitowała wczoraj telewizja BBC Wales.

Studenci, często sami pochodzący z rodzic dotkniętych problemem bezrobocia, odnieśli się do obietnicy premiera Davida Camerona, który zapewnia, że "podjęcie pracy przyniesie korzyści osobom z najuboższych warstw społecznych". Cameron przestrzega jednak też przed konsekwencjami dla osób odrzucających oferty zatrudnienia i cięciami w wysokości zasiłków.

Sytuacja gorsza niż przed wojną

Koncepcję konserwatystów tłumaczy Lord Tebbit: - Kiedy byłem dzieckiem i chodziłem do szkoły, wszyscy mieliśmy ojców bez pracy, ale nie sądzę żeby ktoś z nas miał ojca, który nigdy nie pracował. Dlaczego dzisiaj tak jest? W tym sensie obecna sytuacja jest gorsza niż przed wojną.

I dodaje: Niektórzy ludzie mogą stracić, mogą zubożeć, ale najważniejszym pytaniem jest to, czy możemy pomóc większości osób wyjść z tego dołka.

Trudna sytuacja Merthyr

Merthyr zajmuje obecnie drugie miejsce pod względem liczby bezrobotnych i plasuje się w czołówce miast z największą liczbą osób pobierających zasiłki chorobowe w Walii.

Sytuacja miasta, które jeszcze kilka lat temu było znanym ośrodkiem na przemysłowej mapie Wielkiej Brytanii, zmieniła się po zamknięciu nierentownych fabryk, zwłaszcza gdy w 2008 roku z produkcji wycofał się producent odkurzaczy, firma Hoover.

DOSTĘP PREMIUM