Berlusconi ma operację - rekonstruują mu szczękę

Premier Włoch podda się trwającej cztery godziny operacji, która ma zniwelować szkody po tym, jak w 2009 roku został ugodzony w twarz po wiecu przed katedrą w Mediolanie.
Zgodnie z oświadzeniem kancelarii premiera 74-letni mężczyzna "poprawi anatomię i funkcjonowanie szczęki, która została poważnie uszkodzona" podczas ataku.

W grudniu 2009, tuż po rozpoczęciu kampanii wyborczej Silvio Berlusconi zszedł z trybuny i skierował się do swych sympatyków, gdy ze stojącej w pobliżu grupki kontestatorów odłączył się 42-letni mężczyzna, który wspiąwszy się na barierkę, uderzył go w twarz najprawdopodobniej statuetką mediolańskiej katedry. Świadkowie mówią o krwi z wargi i nosa. Nie potwierdzono pogłosek o tym, by Berlusconi osunął się po ciosie na ziemię.

"Stwierdzono uszkodzenie dwóch przednich zębów" Czytaj więcej o ataku na Berlusconiego w artykule "Gazety Wyborczej"

DOSTĘP PREMIUM