Sarkozy groził pobiciem dziennikarzowi, który obraził Carlę Bruni

Nicolas Sarkozy groził, że ?obije mi twarz? za sugerowanie w artykule, że Carla Bruni jest nimfomanką - ujawnia prominentny dziennikarz w nowej biografii francuskiego prezydenta.
Biografię napisał redaktor naczelny magazynu "Le Point" Franz-Olivier Giesbert. To w jego piśmie ukazał się artykuł "24 porad dla prezydenta przed jego małżeństwem z panną Bruni", po przeczytaniu którego Sarkozy wpadł w furię. Jedną z porad było: "Nie przedstawiaj swojej nowej żony swoim synom, Barackowi Obamie ani żadnym innym przystojnym mężczyznom".

Wściekły Sarkozy: "Powinienem ci obić twarz..."

W nowej książce Giesbert opowiada o telefonicznej wymianie zdań z Sarkozym. Wściekły prezydent zadzwonił tuż po publikacji artykułu w styczniu 2008 roku. Rozpoczął od grzecznej wymiany zdań a potem przeszedł do ataku.

- Ten artykuł to łajno i powinienem obić ci twarz - powiedział Sarkozy dziennikarzowi. - Grozisz mi? - odparował Giesbert. - Zasługujesz na to. Nie wiem, co mnie przed tym powstrzymuje - powiedział Sarkozy. - Nie ma żadnego powodu, żebyście z Carlą czuli się obrażeni - tłumaczył redaktor.

- Jestem pewien, że byłbyś wściekły, gdybym napisał, że twoja żona była dziwką z którą wszyscy spali i chciałaby nawet uprawiać seks z twoimi dziećmi - ciągnął prezydent. - Nasz magazyn nigdy nie sugerował, że Carla jest dziwką - odparł Giesbert.

Życie intymne Carli Bruni

Carla Bruni, obecnie 43-letnia, przed wyjściem za mąż za francuskiego prezydenta cieszyła się opinią łamaczki serc. W wywiadach wielokrotnie deklarowała, że "monogamia ją nudzi".

Tabloidy przez lata rozpisywały się o jej romansach. Do pocztu jej kochanków należą m.in. Mick Jagger, Eric Clapton czy Donald Trump. Gdy była związana z wydawcą Jean-Paulem Enthovenem zakochała się w jego synu, filozofie Raphaelu Enthovenie, z którym potem zaszła w ciążę.

"Wybacz Nicolasowi. Jest tak zakochany"

Sarkozy nalegał, żeby magazyn opublikował przeprosiny, ale Giesbert mu odmówił. - Zobaczysz, co z tobą zrobię - pogroził dziennikarzowi. Giesbert twierdzi, że prezydent naciskał później na właściciela "Le Point", miliardera Francois Pinaulta, by zwolnił naczelnego magazynu, ale nie odniosło to skutku.

Spór zakończyła sama Carla Bruni, która zadzwoniła do Giesberta. - Wybacz mu. Nicolas jest tak zakochany, zrozum to. Nie może znieść tego, że ludzie piszą o mnie takie rzeczy - mówiła.

Skandalizujące biografie naczelnego "Le Point"

Giesbert twierdzi, że wiele razy spotkał się z obelgami. Dziennikarz znany jest jako autor wyjątkowo ciętych, lecz zarazem rzetelnych biografii francuskich prezydentów. Zmarłemu Francois Mitterandowi wytknął powiązania z kolaboracyjnym reżimem Vichy. Poprzednika Sarkozy'ego, Jacquesa Chiraca, przedstawił jako "ogra" i maniaka seksualnego, który "pożera wszystko", ale "nie trzyma nic, nawet przyjaciół". Książka błyskawicznie stała się bestsellerem.

Sarkozy jest równie ostro krytykowany - według Giesberta to "król-dziecko", "pijany sobą", "niedojrzały", tyranizujący otoczenie i swoich przyjaciół. Autor przyznaje jednak, że francuski prezydent jest bardzo oczytany i wspomina swoje wrażenie, gdy podczas jednego spotkania Sarkozy cytował fragmenty dzieł Racine'a i Maupassanta.

Watykan do Sarkozy'ego: "Nie chcemy tu twojej żony"

DOSTĘP PREMIUM