Zderzenie statków na Dunaju: wycieczkowiec rozciął barkę

Do zderzenia statku wycieczkowego z wyładowaną barką doszło w pobliżu słowackiej miejscowości Szamorin na Dunaju. Wszyscy pasażerowie statku zostali uratowani.
Z nieznanych przyczyn statek wycieczkowy 'Victoria" ze 160 niemieckimi pasażerami na pokładzie, który płynął pod flagą Malty z niemieckiego Passau do węgierskiego miasta Ostrzyhom zderzył się z barką holowaną przez jednostkę niemieckiej firmy Bavaria. Statek wycieczkowy rozciął dziobem barkę na dwie części. Barka niemal natychmiast zatonęła, a sam wycieczkowiec osiadł na dnie Dunaju. Na szczęście fale rzeki zniosły zarówno szczątki barki jak i samego statku na mieliznę.

Przestraszonych i zszokowanych pasażerów przetransportowano na brzeg rzeki. Nie udało się natomiast uratować ładunku nakładu barki, która wiozła do Niemiec ładunek kukurydzy.

Ratownik zlekceważył wypadek

Szef MSW Daniel Lipszyc, który przybył na miejsce katastrofy, wyraził zaniepokojenie z powodu sposobu przeprowadzenia akcji ratunkowej. Dyżurny ratownik z pobliskiej zapory wodnej w Gabczikowie początkowo zlekceważył wypadek nie informując służb ratowniczych.

Ratownicy z Dunajskiej Stredy i Szamorina dotarli do uwięzionych na pokładzie turystów dopiero po siedmiu godzinach. Słowacy usiłują teraz przepompować ze zbiorników statku 15 tysięcy litrów paliwa, aby nie dopuścić do skażenia rzeki.

DOSTĘP PREMIUM