Bezzałogowe "Predatory" zaatakują wojska Kaddafiego

Stany Zjednoczone będą wykorzystywać w operacji libijskiej bezzałogowe samoloty zwiadowcze typu "Predator". W wersji uzbrojonej będą one również atakować wojska Muammara Kaddafiego. Jak oświadczył sekretarz obrony USA Robert Gates, decyzję w tej sprawie zaakceptował prezydent Barack Obama.
Sekretarz stanu USA Hilaly Clinton określiła dziś działania libijskich wojsk rządowych wobec ludności cywilnej mianem aktów terroru. Zarzuciła siłom reżmowym stosowanie w walkach z rebeliantami bomb kasetowych.

Siły lojalne wobec Muammara Kaddafiego kontrolują większość miast na zachodzie kraju, w tym najważniejsze porty naftowe Brega i Ras-Lanuf. Bastionem rebeliantów pozostaje Misrata, o którą od miesiąca toczą się zacięte walki. Organizacja Human Right Watch oskarżyła atakujące miasto siły Kaddafiego o używanie bomb kasetowych.

Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki Mun wezwał władze libijskie do zaprzestania walk i "zabijania ludzi". Podkreślił przy tym, że priorytetem Narodów Zjednoczonych jest doprowadzenie do zawieszenie broni w ogarniętej wojną domową Libii. - Społeczność międzynarodowa powinna współpracować, by rozwiązać konflikt na drodze pokojowej, bez ingerencji w wewnętrzne sprawy tego państwa - oświadczył Sekretarz Generalny ONZ.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM