Skandal przed ślubem stulecia. Zaproszenia nie dostali...

Brytyjska bulwarówka "The Sunday Telegraph" donosi na pierwszej stronie, że byli labourzystowscy premierzy Tony Blair i Gordon Brown nie otrzymali zaproszeń na ślub księcia Williama z Kate Midleton. Dostali je natomiast byli konserwatywni premierzy, Margaret Thatcher i John Major.
Wiadomo już, że Lady Thatcher nie skorzysta z zaproszenia z powodu stanu zdrowia, ale John Major zapowiedział swoją obecność w Opactwie Westminsterskim.

Dwór tłumaczy, że ślub nie jest uroczystością państwową, lecz rodzinną, a ani Blair, ani Brown nie są związani z rodziną królewską, tak jak pani Thatcher i John Major, będący kawalerami ekskluzywnego Orderu Podwiązki. Order ma zawsze tylko 24 kawalerów i w zeszłym tygodniu królowa mianowała właśnie dwóch nowych, pomijając obu byłych premierów.

"Observer" przypomina jednak, że na ślubie księcia Karola z Dianą Spencer w 1981 roku byli wszyscy żyjący wówczas byli szefowie rządu - torysi Harold Macmillan, Alec Douglas-Home i Edward Heath oraz labourzyści Harold Wilson i James Callaghan. Rodzina królewska nigdy nie darzyła jednak sympatią Tony'ego Blaira, który zganił królową za milczenie po śmierci Lady Diany, a potem próbował wtrącać się do protokołu pogrzebu Królowej Matki w 2002 roku. Trudno jednak wytłumaczyć dlaczego nie zaproszono Gordona Browna, który starał się utrzymywać poprawne stosunki z królową.

DOSTĘP PREMIUM