Prezydent Węgier podpisał nową konstytucję. Sprzeciw nic nie pomógł

Wbrew protestom węgierskiej opozycji, niezadowoleniu części społeczeństwa i krytyce międzynarodowych organizacji prezydent Pal Schmitt podpisał nową węgierską konstytucję.
Ustawa zatwierdzona 18 kwietnia głosami prawicowej większości konstytucyjnej w 386-osobowym Zgromadzeniu Narodowym, wejdzie w życie 1 stycznia 2012 roku. Składając swój podpis pod węgierską konstytucją w Wielkanocny Poniedziałek prezydent Pal Schmitt nawiązał do jej chrześcijańskiej preambuły.

Nowa ustawa rozpoczyna się pierwszymi słowami węgierskiego hymnu "Boże zbaw Węgrów i obdarz ich swymi łaskami" akcentując rolę korony św. Stefana, która stała się symbolem węgierskiej tożsamości narodowej.

Konstytucja zmienia również nazwę państwa z "Węgierskiej Republiki" (Magyar Koztarsaság) na "Węgry" (Magyarország).

"Połączenie tradycji i nowoczesności"

Węgrzy mogą być dumni z nowej ustawy, która nawiązuje do 1000-letniej tradycji chrześcijańskiej i jest zarazem jedną z najbardziej nowoczesnych konstytucji XXI wieku - powiedział prezydent.

Kolejnym powodem dzisiejszej ceremonii w siedzibie prezydenta -Pałacu Aleksandra była pierwsza rocznica zwycięstwa prawicowego Fideszu w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych. Uroczystość transmitowała publiczna telewizja węgierska.

Co nowego w konstytucji?

Prezydent podpisał konstytucję mimo protestów społecznych, które odbyły się w ubiegłym tygodniu w Budapeszcie, krytyce lewicowej opozycji iostrym upomnieniu ze strony Amnesty International . Wieczorem w centrum Budapesztu odbędzie się uroczysty koncert z okazji przyjęcia nowej ustawy z udziałem przedstawicieli władz państwa.

Ustawa zatwierdzona przez prawicowe ugrupowanie rządzące wprowadza zapis o ochronie życia poczętego. Deklaruje ochronę małżeństwa jako "związku kobiety i mężczyzny". Przyznaje prawo wyborcze obywatelom węgierskiej diaspory, którzy wystąpią o przyznanie obywatelstwa.

Konstytucja zwiększa uprawnienia prezydenta, który będzie mógł rozwiązać parlament i rozpisać nowe wybory o ile rząd nie zatwierdzi w wymaganym terminie ustawy budżetowej. Konstytucja ogranicza natomiast możliwości organizowania petycji obywatelskich i zawęża kompetencje Trybunału Konstytucyjnego w rozpatrywaniu ustaw okołobudżetowych.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM