Wojska Kaddafiego weszły do Tunezji. Bitwa na granicy

Libijskie siły wierne Muammarowi Kaddafiemu starły się z oddziałami armii tunezyjskiej w mieście granicznym Dehiba. Według telewizji Al Dżazira, ofiary są po obu stronach.
Rano żołnierze Kaddafiego zaatakowali libijsko-tunezyjskie przejście graniczne, zajęte przez powstańców. Walki przeniosły się na terytorium Tunezji. Po dwóch godzinach przybyły oddziały armii tunezyjskiej, które wyparły Libijczyków za granicę. - Te szczury tyrana chciały uciec do Tunezji. Ale rebelianci "z 17 lutego" postawili się tobie - Kaddafi - mówi jeden z powstańców. Dodał, że gdy pojawiły się libijskiego wojska, miejscowi Tunezyjczycy obrzucili je kamieniami.

Według telewizji Al Dżazira, zginęło trzech żołnierzy Kaddafiego, a 12 zostało rannych, zginął też jeden z powstańców. Wcześniej informowano o śmierci tunezyjskiej kobiety. Tunezyjczycy przejęli również 7 pojazdów wojskowych.

Po starciach przejście graniczne pozostało w rękach powstańców. Tunezyjski MSZ wezwał libijskiego ambasadora i przekazał mu ostry protest w związku z incydentem. Rząd Libii odpowiedział, że za naruszenie granicy odpowiedzialni są rebelianci.

Ważne przejście

Walki o przejście graniczne rozpoczęły się wczoraj w nocy, gdy wojska Kaddafiego próbowały odzyskać nad nim kontrolę. Dzięki niemu libijscy uchodźcy mogą dostać się do Tunezji, a powstańcy mają możliwość przyjmowania zagranicznej pomocy. - To był symboliczna porażka Kaddafiego. Do tej pory utrzymywał, że kontroluj cały zachód Libii. Teraz dowiedziono, że tak wcale nie jest - komentuje reporterka Al-Dżaziry.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM