Katolicki publicysta: Wynoszenie Jana Pawła II do świętości jest zbyt szybkie

W Wielkiej Brytanii nie widać takiego entuzjazmu wobec beatyfikacji Jana Pawła II, jak wśród Polaków, czy katolickich narodów śródziemnomorskich. Większość brytyjskich katolików podziwiała go, ale media przez lata powtarzały, że to ultrakonserwatysta.
Uroczystości beatyfikacyjne. CZYTAJ RELACJĘ NA ŻYWO >>

Cliford Longley, publicysta katolicki od 40 lat specjalizującego się w kwestiach wiary mówił w rozmowie z BBC. - Beatyfikacje papieży budzą pewne pytania. Są to akty do pewnego stopnia polityczne; jakby stwierdzenie, że wszystko, albo większość z tego, co robił papież było słuszne, zaaprobowane przez Boga - dodał publicysta.

Clifford Longley, który pisywał do "Timesa", "Daily Telegraph", a obecnie do katolickiego tygodnika "The Tablet", skrytykował nadzwyczajne tempo, w jakim postępuje proces wynoszenia Jana Pawła II do świętości.

- To tempo jest bez precedensu. Ostatni kanonizowany papież, Pius X, czekał 40 lat po śmierci na swoją beatyfikację. Myślę, że to był stosowny okres, w którym historycy mogli dobrze ocenić jego wpływ i znaczenie. A my nie mamy możliwości dokonania takiej oceny tego człowieka, co - jak uważam - jest z wielką stratą - skomentował Clifford Longley.

W Wielkiej Brytanii próżno więc szukać takich widoków jak wielki napis "Ioannes Paulus Mangus", czyli "Jan Paweł Wielki", jaki widnieje na fasadzie kościoła Santa Maria przy Calle Mayor w Madrycie.

Felieton w "New York Times" tydzień przed uroczystami: Wstrzymać beatyfikację Jana Pawła II

DOSTĘP PREMIUM