Samolot z Obamą dwa razy podchodził do lądowania

Samolot z Barackiem Obamą na pokładzie przerwał podchodzenie do lądowania w Connecticut z powodu kiepskiej pogody. Po wykonaniu okrążenia nad lotniskiem Air Force One bezpiecznie wylądował.
Do zdarzenia doszło nad lotniskiem Bradley w stanie Connecticut. - Pilot o 9.50 zdecydował się przerwać podchodzenie do lądowania, ponieważ uznał, że nie pozwala na to słaba widoczność - powiedział agencji AFP Tammy Jones z lotniska Bradley. - Po 15 minutach samolot już spokojnie wylądował.

- Nie było żadnego niebezpieczeństwa. To była rutynowa procedura - wyjaśnił Jones.

Wiadomość potwierdził rzecznik Białego Domu Nick Shapiro.

DOSTĘP PREMIUM