"Prezydent Tadić rzucił skórę Mladicia pod nogi Catherine Ashton"

Trudno nie łączyć faktu zatrzymania gen. Mladicia z rozpoczęciem przez Catherine Ashton wizyty w Serbii. - Możemy powiedzieć, że Boris Tadić rzucił skórę Mladicia pod nogi Ashton - komentował w TOK FM Wojciech Stanisławski, współpracownik OSW. 40 proc. Serbów uznaje Mladicia za bohatera i patriotę - przypominał Adam Balcer z Demos Europa.
Szefowa unijnej dyplomacji C. Ashton nazwała zatrzymanie gen. Ratko Mladicia "poważnym krokiem naprzód dla Serbii i dla międzynarodowej sprawiedliwości". Według niej "zasadnicza sprawą" w drodze Serbii do UE jest "pełna współpraca z międzynarodowym trybunałem w Hadze".

I to właśnie sprawa wejścia Serbii do Unii Europejskiej mogła zdecydować o zatrzymaniu gen. Ratko Mladicia. - Jesienią miała zapaść decyzja, czy wniosek Serbii o przyznanie statusu kandydata rozpatrzyć pozytywnie - przypomniał w TOK FM Adam Balcer. - Nie jest zaskakujące, że Serbowie postawieni pod ścianą, spięli się i coś zrobili w tej sprawie. Tak jak wcześniej, pod presja UE, zatrzymali Radowana Karadzicia. Jeszcze wcześniej mówiło się, że demokratyczne państwo nigdy nie wyda swojego byłego prezydenta, a przecież Slobodan Miloszević trafił do Hagi - przypomniał ekspert z Domos Europa.



- Metaforycznie możemy powiedzieć, że Boris Tadić rzucił skórę Mladicia pod nogi Catherine Ashton, która przybywa dziś do Serbii rozmawiać o rozszerzeniu UE - dodał Wojciech Stanisławski.

Decyzja polityków, a nastroje zwykłych Serbów

O zatrzymaniu Mladicia zdecydowała polityka. Ale decyzje polityków w tej sprawie nie pokrywają się z nastrojami serbskiego społeczeństwa. - Sondaże mówiły, że tylko 8 proc. Serbów jest w stanie współpracować z policja i pobrać nagrodę - mówił Stanisławski w programie "Nisza". Według współpracownika Ośrodka Studiów Wschodnich po dzisiejszym zatrzymaniu można spodziewać się protestów zwolenników generała. - 40 proc. Serbów uznało go za bohatera wojennego, patriotę. Ponad 30 proc. Serbów popierało wydanie generała do Hagi - dodał Adam Balcer.

Według eksperta Domos Europa "wytropienie" Mladicia było znacznie trudniejsze niż namierzenie przywódcy Serbów bośniackich - Radovana Karadzicia. - Jako były wojskowy miał znajomość w armii serbskiej, w służbach specjalnych. A to ułatwiało mu ukrywanie się. Zapewne dochodziło do przecieków - mógł wiedzieć, kiedy pętla wokół niego się zaciskała. I dzięki temu unikać zatrzymania - stwierdził Balcer.

Wiadomo, że w akcję zatrzymania b. dowódcy Serbów bośniackich zaangażowani byli nie tylko Serbowie. Jak poinformował Bakir Izetbegović, członek 3-osobowego Prezydium Bośni i Hercegowiny, akcja przeprowadzona była we współpracy z bośniackimi służbami.

DOSTĘP PREMIUM