Sensacja w Indiach: tata-tygrys zaadoptował swoje dzieci

Przedstawiciele parku narodowego Ranthambore w Indiach twierdzą, że jeden z tygrysów opiekuje się dwójką osieroconych tygrysiątek - donosi BBC. To wyjątkowo rzadki przypadek, zazwyczaj małe tygrysy są wychowywane przez swoje matki.
Tygrysiątka mają obecnie 8-10 miesięcy. Ich matka, samica identyfikowana jako T5, zmarła w lutym. Od tego czasu pracownicy parku narodowego Ranthambore w indyjskim Radżastanie starali się je dokarmiać.

Nietypowe zachowanie samca

- Podczas wizyty w parku 30 maja stałem na klifie i widziałem jak jedno z tygrysiątek poniżej je zdobycz. Wyglądało na zdrowe - powiedział BBC dyrektor parku Rajesh Gupta. - Wygląda na to, że samiec pozwala młodym jeść to, co upolował - dodał.

Fotografie zrobione przez ukryte w parku kamery potwierdziły, że samiec, nazwany T25, opiekuje się tygrysiątkami. Na ostatnim udostępnionym zdjęciu widać jak idzie zaledwie metr za jednym z młodych. Przedstawiciele parku uważają, że T25 jest ich ojcem.

To pierwszy taki przypadek, jaki udało nam się zaobserwować - twierdzą pracownicy Ranthambore. Tygrysy są wychowywane przez swoje matki, a ojciec zazwyczaj w ogóle nie interesuje się młodymi. Może nawet je zabić i zjeść.

Matka uczy też swoje młode polować. Tygryski z Ranthambore były zbyt młode, by wyżywić się samodzielnie.

Zagrożony gatunek

Na początku XX wieku w Indiach było około 100 tys. tygrysów. Dziś populacja tych wielkich kotów zmniejszyła się na subkontynencie do 1706. Eksperci twierdzą, że 97 proc. tych zwierząt wyginęło w wyniku kłusownictwa i zmniejszania się przestrzeni życiowej.

W Ranthambore, jednym z najbardziej znanych rezerwatów, mieszka obecnie ponad 40 osobników, w tym około 10 młodych.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM