W Peru ma stanąć najwyższy pomnik Chrystusa. Protesty

Peruwiańczycy chcą przegonić najwyższy jak do tej pory na świecie Pomnik Chrystusa Króla w Świebodzinie. Ten w stolicy kraju Limie ma być o jeden metr wyższy i mierzyć 37 metrów.
Dla Peruwiańczyków, a konkretnie dla prezydenta kraju Alana Garcii, bliższym rywalem, którego chcą pokonać, jest słynny monument Chrystusa z Rio De Janeiro - pisze "The Guardian". Jezus z Peru ma być o cztery metry większy od tego z Brazylii, choć de facto do złudzenia go przypominać.

Monument ma być widoczny z kilkunastu kilometrów. Dla prezydenta kraju, który jest wielkim orędownikiem pomnika, ma on "błogosławić Peru i chronić Limę".

Nie wszyscy podzielają entuzjazm prezydenta. Burmistrz miasta Susana Villarán narzeka, że pomysł postawienia pomnika nie był z nią konsultowany. - Szanuje prezydenta i sama jestem osobą wierzącą, ale jest coś takiego jak integralność krajobrazu naszej stolicy - tłumaczy.

Do krytyki pani burmistrz dołączyli się też studenci architektury, a także autorytety w tej dziedzinie. Augusto Ortiz de Zevallos nazwał pomysł wybudowania pomnika "co najmniej przesadnym oraz pozbawionym gustu". Co więcej, porównał pomnik, do monumentalizmu czasów Stalina, Hitlera i Mussoliniego.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM