Samolot z polskimi turystami lądował awaryjnie w Kairze

Samolot z polskimi turystami wracającymi po urlopie w Hurghadzie w środku nocy zawrócił z drogi i lądował awaryjnie w Kairze. Ok. 150 Polaków koczowało kilkanaście godzin na lotnisku w oczekiwaniu na samolot, do Polski. Po godz. 15 wylecieli z Kairu.
O wylocie turystów poinformował Piotr Puchta z Ambasady Polskiej w Kairze.

- Po półtorej godziny lotu zawróciliśmy do Kairu - relacjonował w TVN24 jeden z pasażerów samolotu, Piotr Panuła. - Dostaliśmy lakoniczny komunikat, że jest problem z silnikiem. Po wylądowaniu w Kairze okazało się, że usterka jest poważna - i jesteśmy tutaj dziewiątą godzinę - opisywał pan Piotr.

"Nie zajął się nami ani nikt z biura, ani ze strony konsulatu"

Polacy mają dostęp do siedzeń i toalet, ale brak im ciepłej wody, według pasażera pechowego samolotu turyści nie dostali też posiłków. - Są tu ludzie z bardzo małymi dziećmi. Dwie godziny byliśmy przetrzymywani na pokładzie samolotu, bo usterka miała być drobna i łatwa do naprawienia. Po naciskach przewieźli nas na terminal - podkreślał w rozmowie z TVN24 Polak.

Dodał, że turyści - klienci biura podróży Sun & Fun - zostali "pozostawieni samym sobie". - Nie dostaliśmy żadnej opieki ani ze strony biura, ani ze strony konsulatu. Nie przeszliśmy też ponownej odprawy, więc koczujemy na lotnisku - relacjonował polski turysta.

Konsulat: Zajęliśmy się sprawą, turyści dostali śniadanie

Polski konsul z Kairu, Marek Skotek, tłumaczy, że turystom w nocy podano niewłaściwy numer telefonu do konsulatu. - Rano udało im się do mnie dodzwonić i od tej chwili sprawa jest monitorowana. Z turystami kontaktuje się oficer łącznikowy. Polacy dostali też śniadanie - zapewniał konsul w rozmowie z radiem TOK FM.



Podkreślał, że kontakt z turystami jest utrudniony, bo są oni "po tamtej stronie", czyli w strefie odlotów lotniska w Kairze, bez prawa wejścia na teren terminalu i na zewnątrz.

Kiedy turyści wrócą do Polski?

Według informacji konsulatu, ok. godziny 12.30 Polacy mają wylecieć z Kairu do Katowic, gdzie na samolot z Egiptu czekają kolejni pasażerowie. Tymczasem ambasador RP w Egipcie Piotr Puchta poinformował, że samolot z Polakami ma wystartować do Polski o godz. 14.30.

Wcześniej Cezary Orzech, rzecznik prasowy lotniska w Pyrzowicach, powiedział w TVN24, że trudno ustalić dokładną godzinę przylotu samolotu z Egiptu - a tym samym godzinę odlotu do Egiptu kolejnej grupy Polaków, która czeka na lotnisku. - Egipska linia Midwest Airlines jest "skąpa w informacjach" - powiedział Orzech.

Linie lotnicze z jednym samolotem

Egipskie linie lotnicze Midwest Airlines to mała firma założona w 1997 r. Na początku miała we flocie dwa Airbusy A310-304s. W 2004 r. firma przerwała działalność i została sprzedana. Od 2009 r. czasu przechodzi restrukturyzację. Także w 2009 r. wróciła na egipskie lotniska.

Obecnie wozi pasażerów wyczarterowanym Boeingiem 737-683. Jedne z Airbusów został sprzedany, drugi przechodzi remont, po którym ma wrócić do służby. Firma obsługuje loty czarterowe między egipskimi portami lotniczymi a m.in. Szczecinem, Warszawą i Poznaniem.

Jesteś wśród Polaków na lotnisku w Kairze? Wyślij nam zdjęcie na Alert24.pl, +48 605 24 24 24

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Samolot z polskimi turystami lądował awaryjnie w Kairze
Zaloguj się
  • atleista

    Oceniono 1 raz 1

    Zdjęcia i podpisy do artykułu albo przygotowała jakaś blondynka, albo są one przeznaczone dla blondynek... Strona Midwest Airlines z podpisem, że to ich strona. A potem wykadrowany z tej strony samolot z podpisem, że to samolot linii Midwest Airlines. Ależ zaskoczenie. Dajcie jeszcze powiększone logo z tego samolotu, koniecznie z podpisem czyje ono jest. ;-)

  • sprawazlewa

    Oceniono 1 raz 1

    Za taką zniewagę jak brak ciepłej wody powinni zastrajkować i wezwać Premiera Tuska, bo to przez niego muszą latać do Egiptu i cierpieć, bo kupili wczasy w uznanej zagranicznej firmie, zamiast w polskiej. bo przecież wiadomo, że tylko "Dobre , co polskie"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX