Brutalne morderstwo 8-letniego chasyda. Lokalna społeczność w szoku

Tysiące ludzi zebrało się na pogrzebie 8-letniego chłopca brutalnie zamordowanego w jednej z najbezpieczniejszych dzielnic Nowego Jorku. Morderstwo wywołało szok wśród lokalnej społeczności chasydzkiej, do której należał chłopiec, ponieważ mordercą okazał się ortodoksyjny Żyd.
8-letni Leiby Kletzky zaginął w poniedziałek w Borough Park w drodze z letniej półkolonii do domu. Był to jego pierwszy samodzielny powrót do domu. Nagłe zaginięcie chłopca odbiło się głośnym echem w okolicy, ponieważ dzielnica Borough Park, zamieszkiwana głównie przez Żydów, uchodzi za jedną z najbezpieczniejszych w Nowym Jorku.

Policja szybko trafiła na ślad mordercy. Okazał się nim 35-letni Levi Aron, który także jest ortodoksyjnym Żydem. Policja nie ujawnia szczegółów morderstwa. Mężczyzna najprawdopodobniej porwał chłopca i zabił go, ponieważ spanikował widząc plakaty z jego zdjęciem. Ciało swojej ofiary rozczłonkował - część ukrył w lodówce, a część w koszach na śmieci.

Tysiące, głównie chasydzkich Żydów, zebrało się wczoraj na nabożeństwie żałobnym w lokalnej synagodze. Brutalna śmierć chłopca wywołała olbrzymie poruszenie w całej dzielnicy. - Wszyscy są przerażeni. Każdy jest w szoku, trudno w to uwierzyć... by tak nagle zniknąć, a później te szczegóły... i to, że to osoba z naszej społeczności. To jest straszne - powiedział agencji AP Dov Hikind.

DOSTĘP PREMIUM