USA: już 13 ofiar rekordowych upałów. Nawet do 55 stopni

Z powodu upałów panujących w Stanach Zjednoczonych zmarło co najmniej 13 osób - pisze BBC powołując się na amerykańskie media. Już w 18 stanach wydano oficjalne ostrzeżenie przed upałami.
Najwyższe temperatury panują w środkowej części USA. Mieszkańcom dokucza dodatkowo bardzo duża wilgoć utrzymująca się w powietrzu. W Knoxville w stanie Iowa słupek rtęci wskazał 131 stopni Fahrenheita, czyli 55 stopni Celsjusza. W Illinois było tylko o cztery stopnie mniej. Podobnie mieszkańcy Minnesoty muszą radzić sobie z upałami sięgającymi 50 stopni Celsjusza.

W kilkudziesięciu miejscowościach otwarto "centra chłodzenia", gdzie mieszkańcy mogą schronić się w klimatyzowanych pomieszczeniach i dostać wodę do picia. Synoptycy przewidują, że fala gorącego powietrza będzie się przesuwała na wschód. Jednak Amerykanie muszą liczyć się z tym, że rekordowe upały utrzymają się do końca miesiąca.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM