Statek "Bułgaria" widać już częściowo nad wodą

- Statek "Bułgaria", który zatonął 10 lipca na Wołdze, został już podniesiony do takiego poziomu, że częściowo widać go nad wodą - poinformował rzecznik sztabu odpowiedzialnego za tę operację Timur Chikmatow.
Jako pierwsze nad powierzchnią pojawiły się maszty i część dziobowa. - Po kilku minutach był widoczny także mostek kapitański - powiedział Chikmatow.

Na kolejnym etapie operacji górny pokład ma zostać podniesiony na wysokość półtora metra ponad poziomem wody. Prawa burta zostanie następnie uszczelniona i rozpocznie się wypompowywanie z niej wody. Dopiero potem statek zostanie podniesiony całkowicie i odholowany do doku.

Trzecia próba podniesienia "Bułgarii" z dna Wołgi rozpoczęła się wczoraj wieczorem. Ratownicy bardzo wolno napinając liny dwóch dźwigów oraz prowadząc prace pod wodą odkleili od mulistego dna ponad dwie trzecie wraku. Nie zważając na silny wiatr i wysoką falę, kontynuują operację wydobycia jednostki na powierzchnię.

Gdy "Bułgaria" zostanie wyciągnięta na specjalnych pontonach będzie odholowana do doków oddalonych o 11 kilometrów od miejsca katastrofy. Tam pracę rozpoczną eksperci, którzy ustalą ostateczną przyczynę jej zatonięcia.

Prom zatonął 10 lipca na zalewie Kujbyszewskim w Tatarstanie. Z 208 osób, które znajdowały się na jego pokładzie uratowano 79. Płetwonurkowie wyłowili 114 ciał a 15 osób uznawanych jest za zaginione.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny