Wybory 2011. PiS straszy PiS-em? Dudziński o kampanii Kaczyńskiego

"Premier Jarosław Kaczyński"? - To obraz niewiarygodny. Mam wrażenie, że PiS kompletnie nie trafił z wyborczym przekazem. Kto dzisiaj uwierzy, że Jarosław Kaczyński jest politykiem łagodnym? Nawet ludzie z bardzo kiepską pamięcią muszą zastanowić się nad tym wizerunkiem - mówi w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" Tomasz Dudziński (były polityk PiS, obecnie PJN).
Jak mu się podoba start kampanii Prawa i Sprawiedliwości? - Mogą wyjść źle z co najmniej dwóch powodów. Myślę, że PiS postanowił wyprzedzić wyrok Trybunału Konstytucyjnego, gdyż obawiał się, że w kampanii nie będzie można używać spotów i billboardów. Chciał dotrzeć ze swoim przekazem wcześniej. Popełnił falstart, a to może nadwyrężyć partyjne finanse i po prostu zabraknie im pieniędzy w szczycie lub końcówce kampanii.

Po drugie - na billboardzie widać Kaczyńskiego, który patrzy w nieokreślonym bliżej kierunku, a już z pewnością nie na osobę, do której się zwraca. Plakat przypomina, że był premierem i może być premierem. To drugie może być przeciwskuteczne, gdyż dla wielu wyborców brzmi jak groźba. Niektórzy socjologowie twierdzą, że przypominanie tego okresu wpisuje się w propagandę polityczną Platformy, czyli straszenie PiS-em - mówi Dudziński.

Cały wywiad Pawła Smoleńskiego a Tomaszem Dudzińskim w "Gazecie Wyborczej"

DOSTĘP PREMIUM