"Będzie wielkie rozczarowanie i wołanie: a gdzież te nazwiska i dymisje?" Publicyści o raporcie Millera

- Winni nie żyją - stwierdziła Janina Paradowska. - Ale część jednak osób żyje, bo wiadomo, jakie były zaniedbania każdej ze stron przy organizacji tej wizyty. - odpowiedział Roman Imielski z "Gazety Wyborczej".
Oczekujemy na prezentację raportu o przyczynach katastrofy smoleńskiej. Według Janiny Paradowskiej raport poznamy najprawdopodobniej w czwartek. - Ja mam wrażenie, że będzie wielkie rozczarowanie i jedno wielkie wołanie: a gdzież te nazwiska i dymisje? - mówiła Janina Paradowska, prowadząca Poranek Radia TOK FM. - Dla mnie ten raport będzie również testem na uczciwość intencji rządowych. Zobaczymy, jak będą wypośrodkowane obciążenia dotyczące strony polskiej - mówił Roman Imielski.

- Mi się wydaje, że to jest jeden z tych problemów, gdzie są tzw. sądy aprioryczne. Kto ma jaki sąd przyjęty na początku, szuka w każdym dokumencie uzasadnienia dla swojego sądu- mówił Marek Ostrowski na temat możliwych reakcji na treść raportu. I dodał: - Szkoda, ale tego rodzaju raporty nie rozwiązują tej przepaści pomiędzy jednymi, którzy obciążają winą Rosjan na lotnisku a innymi, którzy mówią, że to jest polski bałagan.

Tusk w imię spokoju politycznego poświęci kilka osób?

- Z jakiegoś stosunkowo mało znaczącego w skali kraju incydentu zrobiła się dymisja konstytucyjnego ministra, a teraz z powodu wydarzenia, które z pewnością w historii powojennej będzie zapisane, nic się nie dzieje - mówił Ostrowski. Publicysta "Polityki" przypomniał sprawę ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego, który został zdymisjonowany po samobójstwie zabójcy Olewnika. - Z punktu widzenia PR wytworzyliśmy w otoczce politycznej taki mechanizm dymisjonowania osób, których odpowiedzialność jest żadna - ocenił.

Według Janiny Paradowskiej dymisje nie są dobrym rozwiązaniem, gdyż w opinii publicznej będą świadczyły o winie. Zgodził się z tym Marek Ostrowski, który uważa, że jest pewna niewspółmierność reakcji politycznej w stosunku do rozmiarów tej katastrofy: - Po tak późnym czasie dymisje nabierają innego znaczenia niż dymisje po katastrofie.

- Ja się nie zgadzam z powiedzeniem, że np. minister Klich nie ponosi odpowiedzialności, bo ponosi polityczną - odpowiedział Roman Imielski. Przyznał, że to nie wina ministra, bo degrengolada 36. pułku lotnictwa transportowego trwała 15 lat. - To co się stało w tym 36. pułku to jest wstyd dla państwa polskiego. I dla wszystkich ekip rządzących od lat 90., ponieważ każda z tych ekip przyczyniła się do tego, że ten pułk znalazł się w takiej sytuacji w jakiej jest dzisiaj - powiedział. I dodał, że pechem ministra Klicha jest fakt, że katastrofa wydarzyła się za jego kadencji.

Decyzja w sprawie ewentualnych dymisji jest jednak przed premierem. Janina Paradowska przypomniała tylko, że przewodniczący klubu parlamentarnego mówił, że żadnych zmian w rządzie nie będzie do wyborów. - Jeśli rzeczywiście intencją premiera Tuska jest wyciągnięcie pewnych wniosków wobec odpowiedzialnych, to czeka na moment, kiedy będzie to uzasadnione - dodał Bogusław Chrabota z "Polsatu".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (2)
"Będzie wielkie rozczarowanie i wołanie: a gdzież te nazwiska i dymisje?" Publicyści o raporcie Millera
Zaloguj się
  • paw73

    Oceniono 2 razy 0

    Paradowska, Żakowski,itd. wszystkie media będą tłuc ten Smoleńsk, dla wygody PO.
    Tusk , próbował wykorzystać w kampanii dla siebie i PO, przewodniczenie Polski w Unii Europejskiej , nic z tego nie wyszło. Gdy podejmowano najważniejsze decyzje dla UE, spraw przyznania Grecji 109 ml €, sprawy długów Irlandii Hiszpanii, Portugalii , Tuska nie zaproszono mimo, że jest premierem państwa przewodniczącego.Nawet ministra finansów Rostowski nie pocałował klamki.
    Został robieni wrzutek o katastrofie z 2010-04-10, gdyż reszt działań rządu to prawdziwa katastrofa.
    400 mld długów po 4 latach rządów PO -PSL!
    Najdroższy odcinek drogi na świecie( fragment obwodnicy Warszawskiej10 km-koszt 2mld)
    Ważne że jest impreza !
    www.fakt.pl/Pijany-POciag-Platformy-,galeria-artykulu,106172,1.html
    Obietnice PO z 2007 roku!
    1. Przyspieszymy i wykorzystamy wzrost gospodarczy
    2. Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki, zwiększymy emerytury i renty
    3. Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych, mostów i obwodnic
    4. Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwidujemy NFZ
    5. Uprościmy podatki – wprowadzimy podatek liniowy z ulgą prorodzinną, zlikwidujemy ponad 200 opłat urzędowych
    6. Przyspieszymy budowę stadionów na Euro 2012
    7. Szybko wypełnimy naszą misję w Iraku i Afganistanie
    8. Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować w Polsce
    9. Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy Internet
    10. Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją.

    PO i PiS w służbie kościołowi , robią wszystko na polecanie kleru!
    PO= PiS obydwie partie są rasistowskie, ale kobiety sprowadzaj do funkcji inkubatora!
    PO I PiS ZA CAŁKOWITYM ZAKAZEM IN VITRO!
    PO I PiS PRZECIW KARCIE PRAW PODSTAWOWYCH!
    PO I PiS PRZECIW USTAWIE O ZWIĄZKACH PARTNERSKICH!
    PO I PiS ZA CAŁKOWITYM ZAKAZEM BADAŃ PRENATALNYCH !
    PO I PiS ZA OGRANICZENIEM ZAKAZEM SPRZEDAŻY ŚRODKÓW ANTYKONCEPCYJNYCH!
    PO I PiS ZA CAŁKOWITYM ZAKAZEM ABORCJI( posłowi PO i PiS-u- każą rodzić dzieci 12latkom z gwałtów lub czynów kazirodczych)

  • adalbert.13

    0

    A prawda jest taka, ze pojawiły się nowe sugestie o promieniach laserowych i skoncentrowanych falach elektromagnetycznych typu „ziemia – niebo – ziemia” – o co pytała pewna zakonnica bliżej nieznanego naukowca, podobno niezależnego od PiS.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX