Dziennikarze o Schetynie: Trochę nas oszukał. Debaty o związkach partnerskich nie będzie

- Częściowo nas marszałek oszukał. A sprawiał wrażenie, że rozumiał konieczność poważnej rozmowy na temat związków partnerskich. Żeby wpuścić troszkę powietrza w tę atmosferę zatęchłej homofobii - powiedział Piotr Pacewicz, członek grupy lobbującej na rzecz dyskusji o projekcie ustawy. Marszałek Grzegorz Schetyna obiecał dyskusję w Sejmie. Z prac komisji wynika, że najprawdopodobniej do niej nie dojdzie.
Co dalej ze związkami partnerskimi? Mimo zapowiedzi marszałka Grzegorza Schetyny nie dojdzie do sejmowej debaty na temat projektu ustawy o związkach partnerskich. Złożona przez marszałka obietnicę dyskusji po 10 lipca miesiąc temu triumfalnie obwieściła grupa lobbujących na jej rzecz działaczy i dziennikarzy.

Piotr Pacewicz z "Gazety Wyborczej": - Częściowo nas marszałek oszukał. Nas, czyli część opinii publicznej, która rozumie sytuację osób homoseksualnych i oczekiwała porządnej debaty. Od początku zdawaliśmy sobie sprawę, że szanse na uchwalenie ustawy o związkach partnerskich były bardzo małe, ale ważne, żeby do opinii publicznej dotarła poważna rozmowa. Żeby przejaśniło się nasze myślenie. Żeby wpuścić troszkę światła i powietrza w tę atmosferę zatęchłej homofobii, którą tak modelowo pokazała dyskusja w komisji - powiedział dziennikarz, odwołując się do atmosfery, jaka panowała podczas pierwszego czytania projektu ustawy na wspólnym posiedzeniu sejmowych komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

O niewybrednych komentarzach rozweselonych posłów czytaj tu: "Sprawdzajmy im płeć. Chyba rentgenem" >>>

- Na posiedzeniu komisji jest mało ludzi, atmosfera jak u cioci na imieninach. Tam można takie żarciki rzucać. W dużej plenarnej sali byłoby trudniej i rozmowa byłaby poważniejsza. - skomentował Pacewicz.

"Obśmiewanie to rutyna. Wynika z lęku"

Dziennikarka prawna Ewa Siedlecka przypomniała, że Platforma Obywatelska nie jest najpewniejszym sojusznikiem w bitwie o ustawę. - Rząd PO i PSL podchodzi do tego problemu jak pies do jeża. Wewnątrz partii są bardzo podzielone opinie. Pod koniec maja Senat - częściowo głosami PO - uchwalił poprawkę do ustawy o pieczy zastępczej, która jako jedyna w Europie, jeśli nie na świecie, wyłączała osoby homoseksualne z możliwości sprawowania opieki nad dziećmi.

Pacewicz - Gdy pojawiają się nowe zjawiska w kulturze, to typową pierwszą reakcją jest obśmiewanie. Np. feministki w Polsce do pewnego momentu skarżyły się, że były obśmiewane. Reakcja posłów - te żarciki - nie dziwi. To rutyna, wynika to z lęku i poczucia naruszenia jakiegoś porządku świata - powiedział Pacewicz, według którego jednocześnie "forma tradycyjnego małżeństwa się przeżyła: - Wystarczy spojrzeć na statystyki: ile jest rozwodów, ile kobiet samotnie wychowuje dzieci.

Dziennikarze powiedzieli, że na wieść o odsunięciu prac nad ustawą próbowali się dodzwonić do marszałka Grzegorza Schetyny, jednak bezksutecznie. - Może było mu głupio? Atmosfera spotkania (lobby u marszałka - red.) wskazywała na to, że on rozumie rangę sprawy. Mieliśmy wrażenie, że marszałek to rozumie - orzekła Siedlecka.

DOSTĘP PREMIUM