Wybory 2011. Cimoszewicz: "Radykalizacja SLD to duży błąd"

- Lewica atakuje rząd równie ostro i czasem demagogicznie jak PiS. To dezorientuje wyborców, o których toczy się walka - mówi w wywiadzie dla dziennika "Fakt" Włodziemierz Cimoszewicz.
Zdaniem Cimoszewicza radykalizowanie komunikatów i PR przez SLD "to duży błąd, bo wbrew pozorom coraz więcej ludzi w Polsce skłania się ku poglądom umiarkowanym". - Jeśli wyborcy będą przekonani, że poparcie SLD utrudni odcięcie drogi do władzy PiS, zostaną przy PO - uważa Cimoszewicz.

Według byłego premiera lewica powinna podnosić kwestie wolności, ale także "mówić o nadciągających kłopotach dla całej Europy, której pozycja i znaczenie w świecie systematycznie osłabiają się" - Gdyby lewica była zdolna do podjęcia tej tematyki, dowiodłaby swej dojrzałości.

Cimoszewicz uważa także, że obecność na listach takich polityków jak Józef Oleksy i Leszek Miller "nie będzie miała szczególnego znaczenia dla wyniku wyborczego partii". - Fakt, że Leszek Miller przegrał z kretesem w swojej rodzinnej Łodzi, mówi wiele - dodał Cimoszewicz, który spodziewa się ostrej kampanii wyborczej. - Na pewno wrócą stare strachy antyniemieckie i antyrosyjskie. Smoleńsk powróci (...). To będzie silny atak - mówi polityk.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM