"Nie wiem: płakać czy krzyczeć", "Muszą być konsekwencje karne". Raport Millera

- Muszą być konsekwencje tych zaniedbań - mówią jednym głosem politycy wszystkich partii. - Odpowiedzialność ponosi minister obrony - podkreślają. Raport komisji Millera jednoznacznie wskazał błędy w wyszkoleniu pilotów i złą organizację lotu.
"Nie stwierdzono nacisków" [WNIOSKI Z RAPORTU]

- Nie może być tak, że w jakiejś instytucji winni są wszyscy oprócz szefa tej instytucji - mówi były wiceminister obrony narodowej Janusz Zemke z SLD. O odpowiedzialności Bogdana Klicha mówi także Włodzimierz Cimoszewicz. - Minister obrony jako szef resortu, w którym popełniono tak nieprawdopodobnie wiele błędów ponosi w sposób oczywisty ogólną odpowiedzialność - mówi.

Zdaniem Cimoszewicza, z raportu trzeba wyciągnąć wnioski dotyczące funkcjonowania całego państwa. - Pora odejść od nieodpowiedzialnego przekonania, że jesteśmy świetni w improwizacji, że sobie jakoś poradzimy, na skrzydłach stodoły polecimy. Politycy nie są od eventów, happeningów i PR, tylko od roboty. Niech to wreszcie zrozumieją - dodał.

"Nie wiem: płakać czy krzyczeć"



- Nie wiem, czy płakać, czy krzyczeć. Skala zaniedbań po naszej stronie, niedoróbek, niedopatrzeń i błędów jest przeogromna. Niewątpliwe czeka nas odpowiedzialność polityczna, ale mnie interesuje inna rzecz. Muszą te osoby odpowiedzieć przed sądem. Muszą - podkreśla Eugeniusz Kłopotek z PSL, który śledził konferencję komisji. Wnioski komisji Millera uważa za "druzgocące i miażdżące dla wielu instytucji".

PO bije się w piersi

Raport Komisji Millera to uderzenie się w pierś samej Platformy. Posłowie PO uważają, że dowiedzieliśmy się sporo przykrej prawdy. - Wnioski, jakie pan premier przedstawi, muszą być równie krytyczne jak ocena komisji Millera - mówi uważają Rafał Grupiński.

Donald Tusk ma zwołać specjalną konferencję prasową. Do raportu odniesie się też Jarosław Kaczyński.

Deresz: Raport jest rzetelny

Konferencję komisji Millera obserwował także Paweł Deresz, mąż posłanki Jolanty Szymanek-Deresz, która zginęła w katastrofie smoleńskiej. Uważa on, że tak długie zwlekanie z opublikowaniem raportu wyszło mu na korzyść.

- Raport jest moim zdaniem rzetelny, apolityczny, nie ma w nim żadnej propagandy - mówi Deresz. - Mnie interesują główne przyczyny tragedii, które w sposób jasny dla mnie zostały sformułowane. Ktoś powinien ponieść odpowiedzialność polityczną, natomiast od odpowiedzialności karnej jest pan prokurator i panowie sędziowie.

Raport komisji Millera jednoznacznie wskazał błędy w wyszkoleniu pilotów i złą organizację lotu. Wskazał także błędy popełnione przez rosyjskich kontrolerów lotu.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM