Prezydent przegrał z Fundacją ePaństwo. Opinie mają być jawne

Ekspertyzy zamawiane przez organa władzy są informacją publiczną - orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. To pokłosie sporu o udostępnienie opinii, w oparciu o które prezydent podpisał nowelizację ustawy o OFE - przypomina ?Gazeta Wyborcza?. Prezydent opinii pokazać nie chciał. Dwie fundacje (m.in. Leszka Balcerowicza) zaskarżyły to do sądu - Fundacja ePaństwo wygrała.
Nowelizacja na początku roku wywołała spór. Rząd bronił zmian. Sprzeciwiali się im m.in. b. premierzy Leszek Balcerowicz i Włodzimierz Cimoszewicz. Uważali, że zmniejszenie składek emerytalnych do OFE i przekazanie ich do ZUS jest ekonomicznie i społecznie nieuzasadnione. I sprzeczne z konstytucyjnym prawem ochrony własności, prawem do zabezpieczenia społecznego i zasadą ochrony praw nabytych.

Prezydencka minister Irena Wójcicka informowała, że Bronisław Komorowski podpisze nowelizację (miała ochronić finanse państwa), bo z przeprowadzonych konsultacji i "rzetelnych ekspertyz prawnych, jakimi Kancelaria dysponuje, wynika, że nie ma zagrożenia niekonstytucyjności".

Pokażcie ekspertyzy

Wtedy Balcerowicz, Stępień i inni zaapelowali do prezydenta o ujawnienie tych ekspertyz. Pałac opinii nie pokazał.

Prezydencki doradca Jerzy Osiatyński oświadczył, że to żądanie "niestosowne" i że nie ma takiej praktyki. - Jest coś niestosownego w żądaniu ujawniania. Ja jestem doradcą prezydenta i uważam za coś absolutnie niestosownego, by o moim doradzaniu informować media. To są sprawy wewnętrzne - mówił nie podając jednak żadnych merytorycznych argumentów na to, że Kancelaria Prezydenta może w tym przypadku odmówić dostępu do informacji publicznej.

Organizacje pozarządowe i komentatorzy ostro skrytykowali to stanowisko.

Jak podkreśliła Ewa Siedlecka z "Gazety Wyborczej", "powstał taki obyczaj", ale "obyczaj to nie prawo". "To żenujące, gdy ekspert wstydzi się własnych opinii albo wykonania usługi dla władzy. Jeśli bierze za ekspertyzę publiczne pieniądze, podatnicy mają prawo wiedzieć, za co płacą. Ukrywanie takich ekspertyz z troski o komfort psychiczny autorów jest może miłosierne, ale sprzeczne z konstytucyjną zasadą transparentności działań władz i z ustawą o dostępie do informacji publicznej" - napisała Siedlecka.

Dwie fundacje - w tym FOR Balcerowicza i Fundacja ePaństwo - oraz student UW Marek Domagała zaskarżyły decyzje urzędników.

Sąd po stronie fundacji

W środę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpatrzył skargi ePaństwa i Domagały . - Nie ma wątpliwości, że zarówno w rozumieniu konstytucji, jak i ustawy o dostępie do informacji publicznej opinie i ekspertyzy zamawiane przez organy władzy publicznej czy podmioty wykonujące zadania publiczne są informacją publiczną (...) Odmowa udostępnienia informacji może nastąpić tylko w prawem przewidzianych przypadkach, jak ochrona informacji niejawnej czy prawa do prywatności - uzasadniała wyrok sędzia Ewa Pisula-Dąbrowska.

Kancelaria Prezydenta może złożyć teraz kasację do NSA. Albo wykonać wyrok. Jeśli nie zechce pokazać ekspertyz, musi uzasadnić to np. ochroną danych osobowych czy objęciem ich tajemnicą. Ale i to oceniłby sąd.

Wyrok ws. skargi fundacji Balcerowicza - za kilka miesięcy.

Więcej pisze o sprawie "Gazeta Wyborcza"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (6)
Prezydent przegrał z Fundacją ePaństwo. Opinie mają być jawne
Zaloguj się
  • m.binkowski

    Oceniono 2 razy 2

    Skoro wszystko ma być jawne, to dlaczego Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie i Lublinie, notorycznie odmawia mi ujawnienia listy osób, które są nauczycielami przyszłych sędziów i prokuratorów?

  • ahk4iepaiv8u

    Oceniono 1 raz 1

    No, teraz, skoro juz poprawki wprowadzono, ujawnienie źródeł ekspertyz jest absolutnie kluczowe.
    Ponieważ jeżeli był to nieżyjący Józef Stalin, na wpół mityczny święty Mikołaj, albo były prezes ZUS, to jest to absolutnie najważniejsza kwestia.

  • hanishl

    Oceniono 1 raz 1

    Lobbing za OFE nie odpuszcza .
    "I sprzeczne z konstytucyjnym prawem ochrony własności, prawem do zabezpieczenia społecznego ". Kto pytał o te prawa gdy np. 300 tys ludzi z sektora przemysłu lekkiego poszło na bruk ?
    www.polityka.pl/rynek/ekonomia/1517006,1,amerykanski-ekspert-o-polskim-systemie-emerytalnym.read

  • kubakubacki

    0

    Z tego wyroku nie wiele wynika dla skromnych ludzi pracy – soli tej ziemi. Faryzeusze z Balcerowiczem na czele robicie sobie intelektualne jaja z ludu. A przecież powinno Was obowiązywać pewne poczucie taktu, hierarchii, kultury przynajmniej do Prezydenta RP. W kraju zajmujecie czołowe miejsce w szeregu oszustów, realizujących własne plugawe aspiracje razem z sędziami. Z tego powodu jestem od dawna bardzo zniesmaczony Waszymi postawami i nie mam z tego żadnych powodów do radości.

  • gregbialystok

    0

    hanishl - slowo komentarza...
    przeczytalem ten artykul ktory polecasz... no coz. ten expert poniekąd ma duzo racji... wysokie koszty OFE i pare innych wad- pełna zgoda! my7sle jednak ze nie w tym miejscu postawiono w nim akcent. ten facet niestety nie zna naszej rzeczywistsci i nie ma pelnego obrazu tego kraju. nie ma pojecia o skali marnotrawstwa w naszej administracji i przede wszystkim nie ma bladego pojecia czym jest ZUS... zabranie naszych skladek ofe i oddanie ich zus to ewidentna kradzież. zabrano nam prawdziwe pieniądze, oferując w zamian wirtualne. a od wirtualnych, nie mozna oczekiwac ze beda przynosic zyski. pomijam juz kwestie dyspozycyjnosci tej instytucji od kolejnych rządów i braku jakiejkolwiek pewności co do bezpieczeństwa tych pieniedzy. bylem za reforma ofe- ale reforma oparta o zdrowy rachunek ekonomii, konkurencje miedzy firmami oferującymi emerytury, poprzez rywalizacje o stope zwrotu, lub mniejsze koszty uczestnictwa, itp... a min. Rostowski patrzyl przez pryzmat swojego bilansu panstwa a nie korzysci przyszlych emerytow. pozdrawiam

  • najlepszy.formoza

    Oceniono 2 razy 0

    Ale jak sie ma takich ch...i jak Osiatyński za doradców to sie będziemy,Żyrandolku włoczyc po sądach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX