Andrzej Lepper nie żyje. Stopklatka z telewizora dowodem w śledztwie

Zdjęcie telewizora znajdującego się w pokoju Andrzeja Leppera z zatrzymanym kadrem o godz. 13:15:04 ma być dowodem w śledztwie ws. śmierci lidera Samoobrony - wynika z informacji Wprost.24.
Andrzej Lepper, który - według pierwszych ustaleń policji - powiesił się w piątek w biurze Samoobrony, miał w swoim pokoju telewizor umożliwiający pauzowanie obrazu emitowanego w czasie rzeczywistym. Dziennikarze tygodnika "Wprost" dotarli do zdjęcia, na którym znajduje się zastopowany program Polsat News. Z paska informacyjnego stacji wynika, że telewizor został zatrzymany o godzinie 13:15:04.

Według wstępnych ustaleń prokuratury zgon Andrzeja Leppera miał nastąpić od 10 do 15 godzin przed oględzinami zwłok, które rozpoczęły się o godz. 22.00. Jako przybliżony moment śmierci wstępnie podano godziny przedpołudniowe. Nie wiadomo, kto zrobił zdjęcie.

Dziś wszczęto śledztwo

Śledztwo ws. samobójstwa Andrzeja Leppera nadzorować będzie warszawska prokuratura apelacyjna. Wszczęto je z art. 151. kk - namawiania do samobójstwa. To standardowa procedura w takich wypadkach. - Prokuratura Generalna obejmie je monitoringiem - poinformował prokurator Maciej Kujawski z biura prasowego Prokuratury Generalnej.

Taka kwalifikacja nie wiąże prokuratury, jeśli w wyniku śledztwa pojawią się nowe ślady, kwalifikacja została zmieniona. - Naszym zadaniem jest ustalenie, czy zostało popełnione przestępstwo. Jeśli nie pomogły w tym inne osoby, przestępstwa nie ma - wyjaśniła w czasie konferencji prasowej takie sklasyfikowanie śledztwa Monika Lewandowska, rzeczniczka prokuratury.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (13)
Andrzej Lepper nie żyje. Stopklatka z telewizora dowodem w śledztwie
Zaloguj się
  • fudalejw.1

    Oceniono 5 razy 3

    Do śmierci A.Leppera przyczynił się również redaktor Żakowski,który teraz leje krokodyle łzy.

  • plummen

    Oceniono 5 razy 3

    Jeśli śledztwo będzie się toczyło pod takim nadzorem jak pokazywanie publice jednego z dowodów przed zakończeniem dochodzenia, to ja dziękuję...

  • heterofob2

    Oceniono 2 razy 2

    Przypomnę, że po tym, co nawyczyniał Robert Majewski jako wiceszef Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, nie dziw, że teraz Prokuratura Generalna woli nadzorować warszawską monitoringiem:

    docs.google.com/View?id=dgx92rmp_67gcr5skgv

  • gregbialystok

    Oceniono 2 razy 2

    do tak wnikliwego sledzrtwa proponuje wlaczyc tez wszystkie krytyczne art dot samoobrony i jej prezesa. poziom naszej prokuratury osiagnal dno...

  • fxvi

    Oceniono 3 razy 1

    Jedruś byłeś Himilsbachem polityki!

  • czarnowidz61

    Oceniono 5 razy 1

    Kto wydał decyzję aby sekcję zwłok przeprowadzić dopiero w poniedziałek.
    Załóżmy oczywiście hipotetycznie, że w celu obezwładnienia Leppera mordercy użyli by środków farmakologicznych to tylko natychmiastowa sekcja mogła by je ujawnić.
    Po co rozbudzać w społeczeństwie niepotrzebne wątpliwości i domysły.
    Teraz jak u Olewników, zwali się winę na brak profesjonalizmu u naszej policji. Czy naprawdę to aż takie tępaki. Nie wierzę!!!
    A może o to chodzi, żeby się inni trochę wystraszyli? Że to niewidzialna ręka rynku załatwia swoje interesy. Coś mi tu pachnie rosyjską demokracją.

  • dansker

    0

    Nie mam zaufania do polskiej prokuratury...
    Parę dni temu oglądałem film pt. Czarny czwartek o masakrze robotników udających się do pracy w gdyńskiej stoczni w 1970 roku. Wprawdzie nie można ludzi, którzy wydali rozkazy zabicia robotników uważać za Polaków, bo byli oni polskimi zdrajcami. Z tego prostego powodu, że ich działania godziły w polskie społeczeństwo a służyły interesom obcego mocarstwa. Ale do robotników to nie oni strzelali, bo strzelało wojsko. To znaczy sąsiad albo kolegi syn. A oni byli przecież Polakami. Chociaż zostały wydane rozkazy nie musiała polać się krew. Bo zawsze można strzelić w górę tak, aby nikogo nie zabić. Stało się jednak inaczej.

    Czy ma to coś wspólnego z aktualnym tematem nr jeden? Moim zdaniem ma i to dużo. Bo jak daleko nie sięgnę pamięcią, to przed oczami staje mi jeden i ten sam obraz: Polacy, aby żyć, muszą zabijać! Czasami z premedytacją, czasami nieświadomie. Ale ciągle giną ludzie. A dlaczego tak jest? Powodów jest z pewnością wiele, ale ten najważniejszy to nieumiejętność i brak woli zorganizowania życia społecznego, politycznego, zawodowego tak, aby nie niosły za sobą krwawego żniwa ofiar.

    Podam parę przykładów: pogarda dla życia przejawiająca się w ruchu drogowym; przypadki mobbingu doprowadzającego do śmierci; akceptowanie nastawianie pułapek na polityków; podkradanie posłów; zgoda na język nienawiści; zgoda na niszczące demokrację bezmyślne konfrontacje; narzucanie pracownikom wyniszczających warunków pracy; pęd do szybkich zysków nawet za cenę zagrożenia życia etc. etc.

    Czy czasami nie maluję obrazu Polski w zbyt ciemnych kolorach? To zależy od punktu widzenia. Faktem jest, że teraz w Polsce jest lepiej niż było pięćdziesiąt czy sto lat temu. Jest bez żadnej wątpliwości lepiej a nawet dużo lepiej niż w całym szeregu innych państw. Ale czy jest tak samo dobrze jak w państwach, z którymi się Polska chętnie porównuje? Moim zdaniem nie. Bo ryzyko przedwczesnej śmierci z powodu nadętego EGO stymulowanego bezgraniczną miłością własną, ryzyko zgonu z powodu nienawiści, braku umiejętności prowadzenia dialogu, braku poszanowania drugiego człowieka oraz bezkompromisowej, agresywnej postawy w stosunku do inaczej myślących jest w tych krajach zdecydowanie mniejsze.

  • mercurossaurus

    0

    Jakiś niejasny ten artykuł.

    "Nie wiadomo, kto zrobił zdjęcie."

    Morderca? Nie czytajcie tego chłamu. Poszukajcie u źródeł tej informacji. Zdjęcia zrobiono w czasie oględzin pomieszczenia. Tyle. Niejasnym jest tylko kto zastopował tę klatkę.

  • reailsta

    0

    @dicky58: Zamilcz trollu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX