Nergal kontra PiS. "Bluźnił przeciw Matce Bożej, musimy reagować"

Przed gdyńskim sądem w głośnej sprawie porwania Biblii podczas koncertu zespołu Behemot zeznawali parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości. - Kiedy pan Darski bluźni przeciw Matce Bożej, musimy reagować - m.in. tak pozew przeciw Nergalowi uzasadnił poseł PiS Andrzej Jaworski.
- Nie byłam na koncercie, widziałam go w Internecie, jest porażający, Biblia to dla mnie sacrum - mówiła przed sądem Jolanta Szczypińska. - Adam Darski znany jako Nergal, dokonał czynu, którego nie powinien dokonać, znieważył moje uczucia religijne. Nie ma przyzwolenia na bezczeszczenie Pisma Świętego. Warto by się zastanowić, co by było, gdyby pan Darski był na tyle odważny i podarł Koran albo Talmud. Jak wtedy zareagowaliby wierni tych religii? Jak zareagowałoby państwo? - pytała.

- My reagujemy w obronie wielu wartości - dodał Andrzej Jaworski. - Kiedy pan Darski w swych tekstach obraża papieża, gdy naśmiewa się z jego starszego wieku i innych problemów zdrowotnych, kiedy bluźni przeciw Matce Bożej, na te sprawy nie możemy pozostać obojętni. Musimy reagować - uzasadniał poseł PiS.

Co na to pozwany? - Ta reakcja nie jest szczególnie szybka - minęły już niemal cztery lata - rozkłada ręce obrońca Nergala Jacek Potulski. - Jeśli ktoś się czuje pokrzywdzony, powinien reagować od razu. Ale to prawo pokrzywdzonego, kodeks pozwala na to - dodał prawnik.

- Adam Darski nie jest ani zmęczony tą sprawą, ani znużony. My tutaj nie mamy emocji- skomentował.

"Nie byłem na koncercie Nergala"

Politycy, którzy rozpoczęli sądową walkę, tyle spokoju chyba nie mają. Zeznając na sali rozpraw co chwila mylili się nazywając Adama Darskiego Andrzejem. Sędzia dosyć wnikliwie pytał o to, kiedy i z jakiego źródła dowiedzieli się o zniszczeniu Biblii. Z odpowiedzi parlamentarzystów wynikało, że było to mniej więcej dwa lata po zajściu, po nieskutecznej batalii Ryszarda Nowaka, przewodniczącego Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami.

Prokuratura nie znalazła wtedy w czynie Darskiego znamion przestępstwa, sąd w procesie cywilnym sprawę umorzył. Dodatkowo proces wytoczony przez Darskiego doprowadził - w pierwszej instancji - do wyroku nakazującemu Nowakowi przeprosiny za nazwanie Darskiego przestępcą.

- Nie byłem na koncercie Nergala i gwarantuję, że nigdy na żaden nie pójdę - zastrzegał poseł Jaworski. I bez tego posłowie robią Darskiemu marketingową przysługę - szeptali między sobą zebrani na sali rozpraw ludzie. Rozgłos większy niż sądowa batalia Nowaka i PiS-u zapewnił Nergalowi chyba tylko romans z Dodą.

Kolejny odcinek sądowego starcia we czwartek - najprawdopodobniej będzie to już finał i mowy końcowe stron.

DOSTĘP PREMIUM