Czapiński: Takich miejsc jak Wałbrzych, jest w Polsce więcej

- Wałbrzych jest przypadkiem, który pokazuje jak łatwo mogą degenerować się małe struktury władzy - komentował wczorajsze przedterminowe wybory w Wałbrzychu prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny. Podkreślił, że takich miejsc w Polsce jest znacznie więcej.
Wczoraj w Wałbrzychu odbyły się przedterminowe wybory na stanowisko prezydenta miasta. Wygrał kandydat PO Andrzej Szermiej, pomimo skandalu związanego z oskarżeniami o kupowanie głosów stawianym poprzednim włodarzom miasta.

Zdaniem Profesora Czapińskiego Wałbrzych jest interesującym przypadkiem, który pokazuje jak łatwo mogą degenerować się małe struktury władzy. W jego opinii może to też bardzo negatywnie rzutować na efekt niedawnej reformy samorządowej.

Czapiński był jednak daleki od eskalowania napięcia wokół Wałbrzycha. Jego zdaniem takich miejsc jest w Polsce więcej, a wszelkie podobne przypadki trzeba piętnować. - Ludzie potrafią te ścieżki prostować, czego przykładem jest wynik tych wyborów - podsumował profesor.

Optymizm Polaków

Prof. Czapiński przytoczył też na antenie TOK FM wyniki badań przeprowadzonych w naszym regionie, które pokazują, że Polacy, mimo docierających do nich informacji, takich jak te o światowym kryzysie, nieustannie tryskają optymizmem. Dystansujemy przy tym i Czechów, i Słowaków, którzy też niespecjalnie odczuli spowolnienie gospodarcze.

- Polacy są uodpornieni na informacje o tym, że szaleją kryzysy, dopóki nie odczują tego na własnych portfelach, a nie odczuli - mówił psycholog społeczny. - Nawet w najgorszym okresie kryzysowym w latach 2009 - 2010 dochody Polaków realnie wzrosły średnio o 5 proc. Jest faktem, że zdecydowana większość nie odczuła tego, co słyszy w mediach - dodał Czapiński.

Zamieszki w Londynie. "Sygnał czasów"

Gość TOK FM zwrócił również szczególną uwagę na ostatnie wydarzenia w Londynie, które określił mianem "sygnału czasów". - Ten czas charakteryzuje przekonanie, że coraz bardziej żyjemy na ruchomych piaskach i tracimy różne kotwice, np. emerytury, które w PRL były pewne. Coraz mniej jest takich rzeczy, na które moglibyśmy postawić i powiedzieć, że są pewne - przekonywał.

Tymczasem w Europie obserwujemy coraz więcej niepokoju, czego przykładem są odradzające się ekstremizmy zwłaszcza w wysokorozwiniętych społeczeństwach, jak choćby Holandia czy Francja. Jednak zdaniem profesora nie należy tłumaczyć wszystkiego falą migracji arabskiej i napływem nowych obywateli, którzy nie chcą się wkomponować w kulturę kraju, do którego zawitali. - I choć być może jest to prawda, nie wyjaśnia ona takiego podminowania - mówił psycholog społeczny.

Profesor Czapiński zwrócił uwagę na fakt, że żyjemy w epoce kryzysu politycznego. - Obserwujemy gwałtowny spadek zaufania wyborców do tych, których wybierają - mówił. Jego zdaniem ten kryzys jest obecny we wszystkich krajach demokratycznych, również w Stanach Zjednoczonych.

A kto może być winny? W opinii Czapińskiego w dużej mierze media odpowiedzialne są media, które "muszą się żywić krwią".

DOSTĘP PREMIUM