Wybory 2011. Minister Hall w tabloidzie: "odważna sesja" vs "żenująca ustawka"

Zdjęcia pozbawionej spodni szefowej MEN-u, Katarzyny Hall, w dzisiejszym "Super Expressie" zrobiły furorę w internecie. Portale społecznościowe i fora dyskusyjne huczały od komentarzy na temat ryzykownych fotografii minister edukacji narodowej w tabloidzie. Opinii skrajnie odmiennych - od "odważnej sesji", przez "żenującą ustawkę" po "ewidentne kłamstwo".
W "Super Expressie" - w tym na okładce dziennika - można było dziś podziwiać zdjęcia Katarzyny Hall, która dała się sfotografować u lekarza z opuszczonymi spodniami w trakcie rehabilitacji kolana. Poza tym, że sesja sprowokowała już całą masę mniej lub bardziej niewybrednych dowcipów z cyklu "Przychodzi baba do lekarza...", zainicjowała także dyskusję na temat tzw. "ustawek"- czyli zdjęć robionych niby z ukrycia, ale w rzeczywistości za wiedzą i zgodą osoby fotografowanej.

"Nie wierzyłem, póki nie zobaczyłem..."

Na Twitterze do tej pory nie ustają komentarze na temat sesji szefowej MEN-u. Podczas gdy sama zainteresowana, która wcześniej pisała o rehabilitacji kolana, nabrała wody w usta, dobrą minę do złej gry próbował robić rzecznik rządu, Paweł Graś: "Sesja - odważna"... Michał Szułdrzyński, politolog i publicysta, napisał z kolei: "Dzisiejsze zdjęcia @KatarzynaHall w @se_pl dowodzą, że nawet ustawkę z gazetami kolorowymi trzeba umieć dobrze zrobić". Odpowiedział mu Konrad Piasecki z RMF FM: "Nie wierzyłem, póki nie zobaczyłem. A jak zobaczyłem, to się załamałem".

Wtóruje im specjalista ds. marketingu politycznego, Eryk Mistewicz: "Katarzyna Hall w tabloidzie wygląda jakby była z SLD", odnosząc się do całej serii "ustawek" szefa Sojuszu Grzegorza Napieralskiego, m.in. na Krupówkach czy placach zabaw. Michał Majewski z "Rzeczpospolitej" kolei "zatweetował" wpierw: "Nie jest dobrze. Ministrom opadają spodnie", by potem zasugerować sztabowi wyborczemu Platformy: "Na billboardy z Nią! I hasło: Ta pani odpowiada za edukację waszych dzieci".

"Minister nie jest jednym z nas"

Ekspert ds. marketingu politycznego, dr Wojciech Jabłoński, zauważa z kolei, że Katarzyna Hall, która ma startować z 3. miejsca gdańskiej listy wyborczej Platformy, postawiła po prostu na kampanię w stylu "swój człowiek". Minister chce pokazać, że musi się borykać z takimi samymi problemami jak zwykli obywatele. - Co jest ewidentnym kłamstwem - kwituje dr Jabłoński.

Zdaniem specjalisty politycy coraz częściej stawiają na chwilowy rozgłos, zamiast budować długotrwałą kampanię. To jednak nie jedyny powód, dla którego zdjęcia w tabloidzie mogą Katarzynie Hall zaszkodzić. - Ten rodzaj kampanii sprawdza się zdecydowanie bardziej w przypadku tych, którzy dopiero do władzy dążą - tłumaczy wykładowca UW. - Ci, którzy władzę chcą utrzymać, powinni raczej dać się rozliczyć z efektów swoich działań - mówi ekspert.

"Teraz nie może narzekać na brak prywatności..."

Na naszym profilu wyborczym na Facebooku komentatorzy również nie pozostawili suchej nitki na szefowej resortu edukacji narodowej. Ben Stanley napisał: "Rozumiem, że w przyszłości pani minister nie będzie narzekać na brak poszanowania prawa do życia prywatnego przez tabloidy". Sekundował mu Krzysztof Banach: "Chyba jestem w tym względzie konserwatywny, ale minister z opuszczonymi spodniami w tabloidzie, to jest już pewna przesada".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM