Niepewny Trybunał Stanu dla Kaczyńskiego i Ziobry. Kutz: Ja podpiszę się obiema rękami

Jedynie kilkudziesięciu posłów podpisało się pod wnioskiem o Trybunał Stanu wystawionym naprzeciw sali klubu SLD w Sejmie. O poparciu wniosku Grzegorz Napieralski będzie rozmawiał z przewodniczącymi klubów PSL i Platformy. Niektórzy z PO już deklarują poparcie.
Podpisów trzeba zebrać 115. - Wyłożyliśmy specjalnie tę listę. Być może nie trzeba namawiać i prowadzić tych rozmów politycznych. Być może przyzwoitość i chęć uszanowania fundamentów państwa prawa spowoduje, że posłanki i posłowie się tu podpiszą - mówi przewodniczący SLD.

Posłowie rządzącej koalicji swój podpis uzależniają od decyzji władz klubów. - Może oszczędzimy byłego premiera, ale chyba jednak pan Ziobro ma się czego bać - mówi Eugeniusz Kłopotek z PSL.

Małgorzata Kidawa-Błońska z Platformy Obywatelskiej przyznaje: - Na pewno będziemy rozmawiać o tym na jutrzejszym posiedzeniu klubu, bo to poważna sprawa. Ale ja jestem bardzo surowa w osądach i w wielu wypadkach zgadzam się z tym, co jest zawarte w tym raporcie.

Kutz: Podpiszę się obiema rękami

Pod wnioskiem podpisze się Kazimierz Kutz, poseł niezrzeszony. Jak dodaje "obiema rękami". - Śmierć Barbary Blidy jest rodzajem ofiary, która mówi, jak można psuć państwo - uważa Kutz.

- To jest kwestia sumienia każdego posła. Jeśli chce, żeby taki okres jak okres "PiS-owski" się nigdy nie powtórzył i żeby odpowiedzialność konstytucyjna funkcjonowała, to niech się podpisze - mówi przewodniczący sejmowej komisji śledczej Ryszard Kalisz z SLD. - Jeżeli nie zdobędę tych podpisów to nie będzie to świadczyło o mnie - dodaje.

Kalisz przez ponad 2,5 godziny referował w Sejmie wnioski z jej prac. Przedstawił także zdanie odrębne posłów PiS, którzy określili wnioski komisji, m.in. pomysł postawienia byłego premiera i byłego ministra sprawiedliwości przed Trybunałem Stanu, jako "skandaliczne".

DOSTĘP PREMIUM