Kaczyński: Połamane maszty "Chopina" to symbol rządów Tuska

- Połamane maszty tego żaglowca są symbolem bezsiły obecnego rządu, który ciągle powtarza, że nic od niego nie zależy i nic nie może zrobić - mówił w Gdyni Jarosław Kaczyński. - Jeżeli dojdziemy do władzy, stworzymy wielką "Szkołę pod żaglami" - obiecywał prezes PiS.
Jarosław Kaczyński odwoływał się do tradycji kształtowania młodych ludzi na morzu i rejsach "Szkoły pod żaglami" oraz jej symbolu, polskiego żaglowca znanego na całym świecie "Daru Pomorza" - Morze jest wielkim zasobem szans i możliwości, które powinniśmy wykorzystywać na różne sposoby. Chcę zapowiedzieć, że jeżeli dojdziemy do władzy, to stworzymy wielką "Szkołę pod żaglami". Będziemy wspierać to przedsięwzięcie budowy ludzkich charakterów i umiejętności - obiecywał Jarosław Kaczyński.

"Rząd Tuska powtarza, że nic nie może"

Prezes PiS mówił, też że "najsmutniejszym przykładem tego jak źle się dzieje, jest los żaglowca "Fryderyk Chopin". - Dziś po tym znanym wypadku, firma z udziałem Skarbu Państwa (PZU red.) stosuje różne kruczki prawne, żeby nie zapłacić za remont - mówił Kaczyńki. Wytykał też rządowi Donalda Tuska, że nic w tej sprawie nie robi. - Można powiedzieć, że połamane maszty tego żaglowca są symbolem bezsiły obecnego rządu, który ciągle powtarza, że nic od niego nie zależy i nic nie może zrobić - podsumował Kaczyński.

Pod koniec października "Fryderyk Chopin" stracił oba maszty w czasie sztormu w odległości ok. 160 km na południowy zachód od wysp Scilly na Atlantyku. Polski żaglowiec został odholowany do portu Falmouth w Kornwalii. 36 gimnazjalistów, którzy uczestniczyli w rejsie w ramach "Szkoły pod Żaglami", musiało przerwać rejs na Karaiby. Uczniowie wrócili autokarami do kraju. Statek został wyremontowany, wrócił do kraju i znowu pływa.

"Nie będziemy dyskutować, kto kogo straszył pistoletem"

Prezes PiS zapewnił, że jest gotowy do debaty z PO, ale "na poziomie programu, a nie na poziomie pytania o to, kto kogo kiedyś pistoletem straszył przed 20 laty". Kaczyński nawiązał do debaty z Donaldem Tuskiem z 2007 roku, kiedy Tusk opowiadał, jak prezes PiS straszył go bronią w windzie. Kaczyński miał też wtedy powiedzieć:"dla mnie ciebie zabić to jak splunąć" .

- Kiedyś, raz, miałem przy sobie maleńki pistolet, zabawkę, gdzieś w kieszeni - tłumaczył się wtedy Kaczyński i zaprzeczał, że wypowiedział takie słowa pod adresem Tuska.

"Zapomniano o polskim morzu"

W Gdyni szef PiS skrytykował rząd Donalda Tuska również za likwidację Ministerstwa Gospodarki Morskiej. - Dzisiaj mamy zamykane porty, zamknięte stocznie, prawie zlikwidowane rybołóstwo, zapomniano o polskim morzu. Ale mamy prawo do marzeń. Mamy prawo myśleć, że ten wielki potencjał doświadczenia i umiejętności związanych z polskim morzem może być kiedyś wykorzystany - mówi prezes PiS.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM