Wybory 2011. PO podpowiada swoim kandydatom

PRZEGLĄD PRASY. Władze Platformy Obywatelskiej podpowiadają kandydatom do parlamentu, jak zbijać zarzuty Prawa i Sprawiedliwości i jak uzasadniać niepopularne decyzje własnej partii - pisze ?Rzeczpospolita?.
Według gazety, kilka dni temu do części kandydatów trafił dokument zatytułowany "PiS wytyka rządowi podwyżkę podatku VAT i podniesienie akcyzy na papierosy". Przedstawiono w nim kontrargumenty, jakich mają używać kandydaci na posłów i posłowie PO.

Dokument mówi między innymi, że "podwyżka VAT była odważną, choć niepopularną decyzją. Kwestionowanie przez Jarosława Kaczyńskiego konieczności tej podwyżki jest najlepszym dowodem, że nie jest on w stanie podejmować odważnych decyzji, tak jak wtedy, gdy po obniżce podatków Jarosław Kaczyński i Zyta Gilowska nie podjęli żadnych kroków obniżających wydatki".

Wiceprezes Platformy Waldy Dzikowski powiedział gazecie, że nic nie słyszał o takich instrukcjach. Później przyznał jednak, że w klubie poselskim "ważne ustawy są opisywane w krótkich, żołnierskich słowach". Dodał, że jest to "materiał roboczy, szkoleniowo-dyskusyjny, adresowany głównie do posłów".

Według politologa, doktora Jacka Kloczkowskiego, w każdej partii działa pewna forma komunikacji informacyjnej. Jednak w przypadku tak szczegółowych przekazów można odnieść wrażenie, że władze partii uważają posłów za nierozgarniętych albo mają w swoich szeregach tyle osób o różnych poglądach, że muszą je dyscyplinować.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM